Mamopedia.pl Mamopedia.pl
  • dołącz do społeczności mam
  • dziel się wiedzą
  • znajdź odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
Mamopedia.pl

Psycholog

Janiszewska
Janiszewska

Bożena Janiszewska
jest psychologiem z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi, a także wykładowcą...

Zapytaj naszego eksperta

Położna

Doradca żywieniowy

Top mamy

Mamopedia w cyfrach:

  • Mamy:

    5841
  • Pytania:

    557
  • Artykuły:

    2754
  • Osób On-line:

    0

Poród rodzinny

Edytuj artykuł

Jestem mamą 3-miesięcznego Kacperka, kiedy zaszłam w ciążę na samą myśl o porodzie robiło mi się słabo i nie chciałam, żeby ktoś z moich bliskich był świadkiem mojego cierpienia. Pod koniec ciąży mąż i pielęgniarka z rodziny zaproponowali, że chcą być przy porodzie, zgodziłam się i powiem szczerze, że gdyby nie oni, nie urodziłabym chyba. Poród bardzo wolno postępował, miałam małe rozwarcie, położne musiały zrobić masowanie szyjki i powiem wam szczerze, że poród w porównianiu z tym to pikuś, na dodatek wody nie odchodziły, ból niesamowity, mąż chodził ze mną po korytarzu, robił przysiady i masowal plecy, a pielęgniarka z rodziny dawała mi wszystkie leki przeciwbólowe i była przy narodzinach dziecka, bo mój mąż niestety, ale tym wszytkim bardzo się zdenerwował. Sama obecność kogoś z rodziny jest bardzo pomocna, nie jesteś sama, możesz się dowoli wypłakać , zawsze załawią coś, co ci może pomóc, nawet leki czy cokolwiek. Jestem zadowolona, że ktoś z mojej rodziny był ze mną i Wam również polecam, jeśli mąż nie chce z wami iść, to weźcie nawet swoją mamę.

Warto jednak pamiętać, aby osoba, która jest przy nas, zachowywała higienę osobistą. Chodziła w butach ochronnych i specjalnym ochronnym płaszczu. Jeśli wychodzi na zewnątrz, to niech ściąga buty i fartuch, a po powrocie umyje ręce. W szpitalu musi być czysto.

Pamiętam u mnie w szpitalu poród rodzinny, podczas którego tatuś co chwila wychodził na papierosa przed szpital, wracał w tych samych butach (nie nakładał tych jednorazowych) w tych butach też wszedł na salę porodową, a 2 dni później szpital został zamknięty, bo znaleziono bakterię i wszystkich trzeba było ewakuować. Salowe co chwila myją podłogi, pokoje do rodzenia itp., ale jeśli sami nie zadbamy o czystość, to będzie stres dla innych rodzących.

Jeżeli mąż czy partner nie chce, czy nie może być przy porodzie, zastanów się, czy może chciałabyś pomocy czy obecności mamy, przyjaciółki czy cioci. Osoba towarzysząca nie musi być do końca. Ale pomoże Wam przetrwać ten najdłuższy okres, poda wodę do picia i wesprze psychicznie. Jest to niezastąpiona pomoc.


Powiązane artykuły:

  • Tutaj podaj linki do artykułów w Mamopedii, które są powiązane z twoim tekstem

Linki do źródeł:

http://www.erodzina.com/index.p hp?id=32,385,0,0,1,0


    Informacje o artykule:

    • Autor:

    • AgA
    • Data utworzenia: 2009-06-03 g 16:29
    • Liczba wyświetleń: 548
    emma
    emma 2009.07.03 g 11.41

    Bardzo fajny artykuł, dzięki za dodanie. musiałam zmienić czcionkę bo straaasznie czerwona była :)