Mamopedia.pl Mamopedia.pl
  • dołącz do społeczności mam
  • dziel się wiedzą
  • znajdź odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
Mamopedia.pl

Pediatra

Jańczewska
Jańczewska

dr n. med. Iwona Jańczewska
specjalista pediatra, specjalista neonatolog; pracuje w Klinice Neonatologii AM w Gdańsku, a...

Zapytaj naszego eksperta

Doradca żywieniowy

Położna

Top mamy

Mamopedia w cyfrach:

  • Mamy:

    6089
  • Pytania:

    573
  • Artykuły:

    2785
  • Osób On-line:

    9

Poród lotosowy

Edytuj artykuł

 

Na czym polega poród lotosowy?



Poród lotosowy, to jedna z możliwości porodu, coraz bardziej powszechna w Australii, Nowej Zelandii i Ameryce. To praktyka położnicza, polegająca na nie przecinaniu pępowiny i pozostawienia noworodka wraz z pępowiną i łożyskiem aż do momentu, gdy pępowina w sposób naturalny, sama odpadnie od pępka. Zwykle czeka się od trzech do dziesięciu dni. Metoda ta pozwala dziecku łagodnie oddzielić się od ciała matki. Nie ma kłopotów z kikutem pępowinowym.

W przypadku porodów naturalnych, znanych i powszechnych naszej kulturze, łożysko wraz z pępowiną traktuje się po narodzinach dziecka jako produkt zbędny, nazywa popłodem lub odpadem. Tymczasem sympatycy porodów lotosowych nazywają je drzewem życia, traktują z wielką czcią i szacunkiem, uważają, że są one częścią dziecka, a nie matki.

Wszyscy chyba już wiemy o cudownych właściwościach krwi pępowinowej. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w łożysku, którego się nie ceni i które się odrzuca, pozostaje co najmniej jedna trzecia krwi dziecka.

Można by rzec, że w porodach lotosowych przywiązuje się wielką wagę do każdego etapu porodu oraz wydłuża czas przejściowy z życia płodowego do pozamacicznego. Po narodzinach małe „lotoski” pozostawia się z tym, co do nich wciąż jeszcze należy, aż do wyczerpania się „zapasów” odżywczych w otoczeniu najbliższych mu osób, a co najważniejsze – pozostawia się z matką.

 

 


Źródła:



Informacje o artykule:

  • Autor:

  • AgA
  • Data utworzenia: 2009-06-03 g 16:31
  • Liczba wyświetleń: 945