Jaki będzie drugi poród?
Edytuj artykułZ kolejnymi porodami jest jak z kolejnymi dziećmi. Mogą być do siebie bardzo podobne, albo też zupełnie zupełnie różne. Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, co naprawdę nas czeka - i, tak jak za pierwszym razem, wpływ na przebieg każdego kolejnego porodu, będą miały różne czynniki.
- Oczywiście wiele zależy od przebiegu obecnej ciąży, wagi i położenia dziecka w macicy, a także od stanu zdrowia i zasobu sił przyszłej mamy.
- Ogromne znaczenie ma też przebieg poprzedniego porodu i to nie tylko ze względu na uwarunkowania fizjologiczne kobiety. Również dobre wspomnienia stanowią wspaniały kapitał na całe życie oraz na kolejne porody. Gorzej, jednak jeśli to zdarzenie przypomina raczej senny koszmar.. Na co dzień można go wypchnąć z pamięci - w czym bardzo pomaga bliska obecność rosnącego maleństwa; ale im bliżej kolejnego rozwiązania, tym te wspomnienia stają się bardziej żywe. Rośnie strach przed kolejnym porodem, a to nie pozwala racjonalnie myśleć i współpracować z położną i lekarzem. W takiej sytuacji zaleca się odpowiednio wcześniej konsultacje z psychologiem w celu omówienia swoich obaw. Podobnie bowiem, jak w życiu, złe doświadczenia, to też doświadczenia - trzeba tylko nauczyć się właściwie je wykorzystać.
- Poza tym jeśli kobieta zajdzie w ciążę w niedługim czasie po wcześniejszym porodzie - łatwiej o komplikacje przy następnym, ponieważ w takiej sytuacji organizm nie się zdążył jeszcze zregenerować. Zdecydowanie zaleca się, by od porodu do poczęcia kolejnego dziecka upłynął co najmniej rok, a jeśli poprzedni poród odbył się przez cesarskie cięcie - nawet dwa lata.
- Zazwyczaj każdy kolejny poród trwa trochę krócej. Jeśli więc pierwsze dziecko urodziło się w kilka godzin, lepiej nie zwlekać zbyt długo z wyjazdem do szpitala za drugim razem!! Szybciej postępuje zarówno pierwsza faza porodu, czyli rozwieranie się szyjki macicy, jak i druga - główka szybciej przechodzi przez otwartą już w pełni szyjkę macicy i kanał rodny, ponieważ poprzednie dziecko niejako utorowało drogę kolejnemu.
- Nie ma żadnych prawdiłowości w kwestii powtarzalności zabiegów wykonywanych podczas porodu. Nacięcie krocza nadal bardzo często (a nawet zbyt często) jest wykonywane u kobiet rodzących po raz pierwszy. Ponieważ jednak przy drugim porodzie tkanki krocza są już bardziej elastyczne i rozciągliwe, warto więc rozmasowywać sobie wcześniej krocze używając oliwki dla niemowląt. Przy dobrej współpracy rodzącej i odrobinie starań ze strony położnej można wtedy uniknąć nacięcia. Nawet jeśli dojdzie do niewielkiego pęknięcia, goi się ono znacznie lepiej i szybciej. Co się natomiast tyczy konieczności użycia kleszczy, czy próżniociągu trudno to przewidzieć. Wskazania do ich użycia mogą się, niestety, pojawić nagle i niespodziewanie.
- Jeśli pierwsza ciąża była rozwiązana przez cesarskie cięcie wszystko zależy od tego, czy wskazania do następnego cięcia nadal istnieją. Przy poważnej wadzie wzroku, serca czy innej przewlekłej chorobie matki, która skłoniła lekarzy do wykonania cięcia w przeszłości, nie ma co myśleć o porodzie naturalnym. Także jeśli do obecnej ciąży doszło przed upływem roku od cesarskiego cięcia, lepiej również zakończyć ją cięciem ze względu na ryzyko pęknięcia blizny macicy. Podobnie w przypadku przebycia dwóch, a już na pewno trzech cesarskich cięć wcześniej. Jeżeli natomiast przyczyną poprzedniego cięcia było na przykład nieprawidłowe położenie dziecka czy jego zbyt duże wymiary, a teraz wszystko jest dobrze, można spróbować rodzić naturalnie, dopóki nie zagraża to ani matce ani dziecku
- Już po porodzie obkurczanie się macicy w pierwszych dniach połogu jest bardziej bolesne po każdym kolejnym porodzie.
Powiązane artykuły
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2011-05-12 g 14:00
- Liczba wyświetleń: 558
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- KatarzynaR 2012.02.16 g 15:34
- KatarzynaR 2012.02.15 g 10:11
- KatarzynaR 2012.02.15 g 10:09
- noszal 2011.05.12 g 14:00









© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować