Laktator
Edytuj artykułZdania na jego temat są podzielone. Niektórzy twierdzą, że to sprzęt zbędny, inni - że nieodzowny. Zwykle wystarczy nauczyć się jeszcze w szpitalu, po urodzeniu dziecka, odciągania pokarmu ręką. Powinna w tym pomóc położna albo doradca laktacyjny. Taka technika wystarcza w sytuacji, gdy np. maleńkie dziecko nie może uchwycić brodawki w czasie nawału mlecznego (trzy-cztery dni po porodzie), kiedy pierś bywa zbyt nabrzmiała.
Dla rozbudzenia laktacji w zupełności wystarczy dobrze ssący noworodek, jak najczęściej przystawiany do piersi (czyli co najmniej osiem razy na dobę). Jeśli mimo częstego karmienia produkcja mleka nadal jest zbyt mała, między karmieniami możesz odciągać trochę mleka ręką lub laktatorem ręcznym. Podobnie przy doraźnym ściąganiu mleka na różne okazje, jeśli chcesz na kilka godzin wyjść z domu. Są jednak sytuacje, kiedy warto mieć dobry laktator elektryczny lub ręczny.
Potrzebują go:
- mamy wcześniaków nie-potrafiących jeszcze samodzielnie ssać (tu przyda się laktator, który pozwala na odciąganie z obu piersi jednocześnie);
- kobiety, które wkrótce po urodzeniu dziecka wracają na studia czy do pracy;
- matki, które są zmuszone do dłuższej rozłąki z dzieckiem (np. z powodu pobytu w szpitalu czy nagłego wyjazdu).
W każdym przypadku zebrane mleko warto przechować, by osoba opiekująca się dzieckiem mogła mu je podać pod nieobecność mamy.
Kiedy odciągać?
Pora odciągania pokarmu zależy od sytuacji.
- Jeśli jesteś mamą wcześniaka, który jest jeszcze zbyt słaby, by sam ssać (i konieczne jest pobudzanie piersi, aby zwiększyć laktację), odciągaj mleko co najmniej osiem razy na dobę (co dwie godziny w dzień i co trzy godziny w nocy).
- Jeżeli po urodzeniu dziecka masz nawał mleczny i piersi tak obrzmiałe, że dziecko nie może uchwycić brodawki, wystarczy, że odciągniesz odrobinę pokarmu przed karmieniem.
- W sytuacji, gdy musisz wyjechać na dwa-trzy dni i chcesz zrobić zapas mleka, pora najefektywniejszego odciągania zależy od waszych zwyczajów. Najczęściej mamy odciągają mleko między karmieniami. Jeżeli jednak karmisz za każdym razem tylko z jednej piersi, możesz ściągać pokarm także tuż po karmieniu (z tej piersi, z której dziecko nie jadło).
- Jeśli wróciłaś do pracy na pełen etat wkrótce po urlopie macierzyńskim, chcesz podtrzymać laktację i zbierać mleko dla malucha, staraj się odciągać pokarm w pracy w podobnym rytmie, w jakim karmiłaś dziecko w domu.
Jak odciągać?
Jeśli potrzebujesz odciągnąć pokarm na zapas, postaraj się uzbroić w cierpliwość.
- Dokładnie umyj ręce wodą z mydłem.
- Przygotuj sobie coś do picia.
- Usiądź w ciepłym pomieszczeniu, spróbuj się odprężyć.
- Jeśli jesteś w domu, weź ciekawą książkę czy czasopismo.
- Możesz sobie zrobić ciepły okład na piersi kilka minut przed rozpoczęciem karmienia lub wziąć prysznic.
- Delikatnie pogłaszcz piersi.
- Zacznij odciąganie od kilku szybkich, płytkich ruchów, potem ściągaj wolniej, lecz mocniejszymi ruchami. Jeśli nic nie leci, zrób przerwę, zajmij się czymś innym i dopiero po jakimś czasie spróbuj ponownie ściągać pokarm.
Nie sprawdzaj co chwilę, ile mleka udało ci się już odciągnąć, i nie załamuj się, jeśli przez pierwsze dni uda ci się ściągnąć tylko kilka mililitrów. Brodawki na początku mogą cię trochę boleć (jeśli jednak ból utrzymuje się przy każdym odciąganiu, wypróbuj inny laktator).
- Po zakończeniu ściągania pozostaw kilka kropli pokarmu na brodawkach do wyschnięcia.
Do czego odciągać?
Do laktatorów ręcznych i elektrycznych często można dokupić pasujące do nich naczynia tej samej marki (butelki, pojemniczki, specjalne woreczki plastikowe), w których można przechowywać, a nawet zamrażać mleko.
- Pokarm najlepiej odciągaj bezpośrednio do czystego szklanego lub plastikowego naczynia (umytego w zmywarce lub w gorącej wodzie z mydłem i wyparzonego). Mleko dla wcześniaków i chorych noworodków należy odciągać do naczyń sterylnych i bezpośrednio po ściągnięciu wstawiać do lodówki lub zamrażarki.
- Jeśli mleko będzie mrożone, nie napełniaj naczynia po brzegi - objętość pokarmu zwiększy się po zamrożeniu.
- Po zakończeniu odciągania naczynie szczelnie zamknij i napisz na nim datę zebrania pokarmu.
Jak myć laktator?
Po odciągnięciu pokarmu dokładnie, zgodnie z instrukcją producenta, umyj poszczególne części laktatora. Pamiętaj, że wygotowanie czy przelanie wrzątkiem nic nie da, jeśli nie umyjesz dokładnie wszystkich przeznaczonych do mycia części w zmywarce lub ciepłej wodzie z płynem do mycia naczyń. W przypadku noworodka urodzonego o czasie trzeba też raz dziennie wyparzyć urządzenie. Gdy niemowlę skończy miesiąc - wystarczy to robić co drugi dzień.
Jeśli odciągasz mleko dla wcześniaka, części laktatora trzeba będzie także sterylizować po każdym użyciu.
Jak przechowywać mleko?
Mleko kobiece nie zawiera konserwantów, dlatego trzeba je przechowywać w ściśle określonych warunkach.
- Mleko dla zdrowego niemowlęcia może stać w temperaturze pokojowej od 8 do 12 godzin, w lodówce 3-4 dni, w zamrażalniku - dwa tygodnie, w zamrażarce zaś (w temperaturze -18°C) - pół roku. Jeśli jednorazowo ściągasz zbyt mało na jedno karmienie, kolejne ściągnięte porcje schładzaj w lodówce; wieczorem połącz je i zamroź.
- Mleko dla wcześniaków i chorych noworodków w lodówce może stać tylko dwa dni, w zamrażarce - 6 miesięcy. Nie można go przechowywać w zamrażalniku lodówki.
- W lodówce najłatwiej przechowywać mleko w szklanych butelkach dla niemowląt - są trwałe, bezpieczne, łatwe do mycia. Natomiast lepiej w nich nie zamrażać mleka (mogą pękać).
Jak podgrzewać mleko?
- Zamrożony pokarm w pojemniku wstaw do naczynia z ciepłą wodą. Gdy woda ostygnie, wymień ją ponownie na ciepłą.
- Rozmrożone mleko nadaje się dla dziecka przez 24 godziny. To, czego dziecko nie dojadło, trzeba wylać. Rozmrożonego pokarmu nie wolno ponownie zamrażać.
- Pokarmu nie podgrzewaj w wodzie o temperaturze powyżej 50°C ani w mikrofalówce - cenne przeciwciała, białka i witaminy mogłyby ulec zniszczeniu.
Jak karmić?
Niemowlęciu lepiej nie podawać odciągniętego mleka przez smoczek. Tak pije się łatwiej; w efekcie dziecko może zupełnie zniechęcić się do ssania piersi. W zależności od wieku można je karmić przez strzykawkę, kroplomierz, butelkę lub kubeczek z ustnikiem czy za pomocą łyżeczki.
Jak kupować laktator?
Choć ogólna zasada działania tego urządzenia jest taka sama, można wybrać model odpowiedni do konkretnych potrzeb.
Gruszka to najprostszy typ laktatora. Dawniej szklany, dziś z nietłukącego plastiku. Może pomóc, gdy trzeba odciągnąć odrobinkę pokarmu, np. na początku twojej przygody z karmieniem, albo po odstawieniu dziecka od piersi. Nie nadaje się natomiast do odciągania dużej ilości pokarmu na zapas.
Poza tym najprostszym, klasycznym modelem do wyboru są teraz urządzenia ręczne i elektryczne. Te ostatnie wymagają nieco mniej wysiłku. Jeżeli odciągnięty pokarm zamierzasz gromadzić, wybierz laktator, który łatwo połączyć z naczyniem do przechowywania mleka. Zwróć uwagę, czy odciągacz będzie łatwy do mycia i dezynfekcji. Zapytaj w sklepie, czy części, które się zużywają (np. zaworki), są w ciągłej sprzedaży. Jeśli sporo podróżujecie, być może przyda się wam urządzenie zasilane i sieciowo, i na baterie.
Jeżeli zamierzasz często odciągać pokarm, wybierz raczej laktator elektryczny. Jego zaletą jest wygoda, wadą – cena. Gdy jednak zamierzasz rzadko ściągać pokarm, wystarczy Ci laktator ręczny. Najprostszy jest gruszkowy: siła ssania zależy od intensywności naciskania specjalnej gruszki. Takie odciąganie bywa jednak bolesne i nieskuteczne. Dużo wygodniejsze (ale niestety i droższe) są nowoczesne laktatory z regulowaną siłą ssania, wyposażone w silikonową wkładkę, która masuje pierś i stymuluje laktację.
Dobry laktator powinien być lekki, wygodny w użyciu (najlepiej, by można go było obsługiwać jedną ręką) i wyposażony w specjalną wkładkę masującą, dzięki czemu piersi po "operacji" nie będą zmaltretowane.
Jeśli nie masz dużo pokarmu, a chcesz tylko usunąć niewielki nadmiar, bo czujesz, że piersi "zaraz ci pękną" możesz skorzystać z małego, taniego ręcznego odciągacza pokarmu! Kosztuje tylko kilka złotych.








© Mamopedia.pl 2010







Komentarze
Zaloguj się aby skomentować+ potrzebuja laktator: mamy z problemami laktacyjnymi (niedobor i nawał)