Laktacja indukowana, brak pokarmu
Edytuj artykułW czasie ciąży piersi zmieniają się, przygotowując się do laktacji, zaokrąglają się i stają się nabrzmiałe. Zmniejsza się w nich ilość tkanki tłuszczowej, z kolei rozrasta się tkanka gruczołowa - każda z komórek występujących w gruczołach zaczyna się kształtować w komórkę dającą mleko. Zmiany te zachodzą dzięki hormonom - prolaktynie i estrogenom. Pokarm tworzy się w pęcherzykach mlecznych, a następnie przemieszcza się przewodami mlecznymi i wypływa na zewnątrz u szczytu brodawki. Przewody mleczne zwiększają swoją średnicę, jeśli zwiększa się ilość napływającego mleka.
Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że:
- synteza mleka w piersiach rusza już ok. 16 tygodnia ciąży (a zatem po porodzie nikt nie ma prawa mówić ci, że nie masz pokarmu);
- ilość produkowanego mleka nie zależy od wielkości gruczołu piersiowego (a zatem nikt po porodzie nie ma prawa mówić ci, że masz za mało mleka, bo masz małe piersi).
Po porodzie
Laktacja wzmaga się na skutek zmiany hormonalnej, która dokonuje się w momencie urodzenia łożyska (i to bez względu na to, czy kobieta rodzi naturalnie, czy przez cesarskie cięcie, a zatem nie można sobie wmówić, że po cesarskim cięciu nie ma się pokarmu!). Za sprawą prolaktyny produkcja mleka zwiększa się z dnia na dzień. Pomaga w tym intensywne ssanie dziecka.
Na początku gruczoły piersiowe produkują siarę i mleko przejściowe.
Mniej więcej od drugiego tygodnia po porodzie możemy mówić o utrzymaniu laktacji. Zależy od częstotliwości karmienia, a także od dwóch odruchów:
1. Odruchu wytwarzania pokarmu (odruch prolaktynowy)
Może go zaburzyć: dokarmianie, dopajanie, podawanie smoczka.
Pobudza go: prawidłowe, częste ssanie.
2. Odruchu wypływu pokarmu (odruch oksytocynowy)
Hamuje go: silny ból, zdenerwowanie, niepewność, nikotyna, alkohol.
Pobudza go: spokój matki, wygodna pozycja do karmienia, odciągnięcie niewielkiej ilości pokarmu, masaż szyi i karku, dobre myśli, wiara w siebie, widok dziecka.
To sama czynność karmienia, a nie przerwa między karmieniami, powoduje wzmożenie produkcji mleka.
Jak zmienia się pokarm?
(Zaczerpnięte ze strony: http://www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=353&Itemid=112)
Skład pokarmu jest zmienny. Jest to niezwykła cecha mleka matki. Dostosowuje swój skład do sytuacji i potrzeb dziecka. Popatrz od czego to zależy:
Od czasu trwania ciąży W pokarmie matki wcześniaka jest więcej białka, immunoglobuliny SIgA, laktoferryny, wapnia, fosforu, cynku, magnezu, żelaza, potasu, sodu, chlorków, prawdopodobnie więcej tłuszczów, w tym cholesterolu, fosfolipidów i średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT), mniej laktozy. Mleko to ma wyższą wartość energetyczną niż mleko dojrzałe. (Lawrance, 2005)
Siara (Colostrum) To pierwszy pokarm, jaki uzyskuje noworodek. Siara jest gęstym, żółtawym płynem. Jest jej niewiele, ale zawiera bardzo dużo immunoglobulin, zwłaszcza klasy SIgA oraz leukocytów (ochrona immunologiczna). Ma niższą wartość kaloryczną (67 kcal/dl) niż mleko dojrzałe (75 kcal/dl). (Lawrance, 2005)
Mleko dojrzałe (Mature milk) Od 2 tygodnia po porodzie pierś produkuje już całkowicie dojrzały, wodnisty, klarowny pokarm. Czasem niepokoi on matki swoim wyglądem. Ale tylko pozór. Zawiera wszystko co potrzebuje mały człowiek. Zwiększyła się jego objętość, kaloryczność, zawartość laktozy, tłuszczów, obniżył poziom białka. (Lawrance, 2005)
Fazy karmienia
Mleko I fazy (Foremilk) W pierwszych minutach ssania: jest wodniste, poziom tłuszczu jest niski (2%). Dziecko zaspokaja pragnienie.
Mleko II fazy (Hindmilk) W późniejszych minutach ssania: poziom tłuszczu jest wysoki (5- 6%). Dziecko zaspokaja potrzeby żywieniowe.
Normowanie laktacji
Zanim laktacja się unormuje, kilka dni po porodzie może nas zaskoczyć nawał pokarmu (spowodowany tym, że piersi zaczynają nagle produkować więcej pokarmu, niż dziecko jest w stanie przyswoić. Więcej o tym, jak sobie radzić z nawałem, zobacz pod hasłem: Nawał mleczny). Piersi są wtedy bardzo nabrzmiałe. Mniej więcej po 5-6 tygodniach możemy z kolei zuważyć, że piersi nie są już tak pełne jak na początku, a widok sflaczałych piersi często powoduje, że myślimy, iż straciłyśmy pokarm. Nie oznacza to jednak, że zaczyna nam brakować pokarmu, a właśnie to, że laktacja się normuje, tzn. produkcja mleka dostowuje się - tym razem coraz większych potrzeb dziecka. Po kilku dniach od wzrostu apetytu dziecka znów wszystko wróci do normy.
Powiązane artykuły:
Karmienie piersią, Nawał mleczny, Popękane brodawki, Pobudzanie laktacji
Linki do źródeł:
http://www.laktacja.pl http://www.urwis.pl/dzieci/19.html
Komentarz eksperta
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2009-03-05 g 15:14
- Liczba wyświetleń: 7104
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- KatarzynaR 2011.07.27 g 14:55
- KatarzynaR 2011.07.27 g 11:28
- KatarzynaR 2011.07.27 g 11:24
- elzbieta_p 2010.03.05 g 16:25
- AgA 2010.03.05 g 16:25
Komentarze
Zaloguj się aby skomentowaćco do prawdziwych przeciwskazań to jedynymi bezwzglednymi przeciwskazaniami ze strony matki są: czynna gruźlica, zakażenie wirusem HIV, przyjmowanie niektorych leków- gl. psychiatrycznych











© Mamopedia.pl 2010













Magdalena Witkiewicz
położna, doradca laktacyjny. Pracuje w szpitalu św. Zofii w Warszawie, a także prowadzi własną szkołę rodzenia, przyjmuje porody domowe, zajmuje się opieką okołoporodową. Chętnie...
Co kryje się pod pojęciem kryzys laktacyjny?
W kryzysie laktacyjnym istnieje wrażenie mniejszej ilości pokarmu, nie odczuwa się pełności w piersiach ani intensywnego wypływu mleka. Dziecko wydaje się być ciągle głodne, jest niespokojne. Najczęściej taki stan jest związany ze zwiększonym zapotrzebowaniem dziecka na pokarm, a to z kolei jest wynikiem jego skoku rozwojowego. Zwykle kryzys pojawia się koło 3., 6. tygodnia oraz 3., 6. i 9. miesiąca życia dziecka. Może on być również spowodowany dużym stresem lub napięciem emocjonalnym matki. Odpoczynek i częste przystawianie do piersi zwykle rozwiązują problem.