Wózek spacerówka
Edytuj artykułGdy dziecko wyrasta z gondoli, czas na spacerówkę. A oto ilka uwag na temat tego typu wózków:
Rączki Te pokryte miękką pianką dość szybko wykruszają się i odpadają (zwłaszcza pod wpływem słońca). Lepiej jest, gdy rączki mają regulowaną wysokość i są powleczone antypoślizgowym materiałem. Wózek z pojedynczą poręczą łatwiej prowadzić jedną ręką albo pchać, np. gdy maluszek lub jego rodzeństwo kroczy obok.
Tapicerka. Najlepiej zdejmowana i łatwa w czyszczeniu (sprawdź na metce, czy można prać ją w pralce). Warto, by miała fluorescencyjne elementy – wózek będzie widoczny.Budka. Przydaje się zarówno w słoneczne, jak i deszczowe dni. Ta z okienkiem będzie wygodna dla ciebie (można przez nią obserwować dziecko). Praktyczniejsze są daszki mocowane pod różnym kątem.
Oparcie. Dobrze, gdy jest wyższe niż siedzący maluch, bo podpiera kręgosłup. Powinno być wzmocnione i twarde, by maluszek nie zapadał się w nim podczas długich wypraw (nie dotyczy wózka parasolki, który z założenia jest na krótkie trasy). Regulowana wysokość oparcia przydaje się, gdy maluszek lubi uciąć sobie drzemkę podczas spaceru.Pałąk. Zapewnia dodatkową ochronę dziecku, zwłaszcza gdy jest obity miękkim tworzywem. Najlepiej, by był prosty do zdemontowania z obu stron, bo wtedy łatwiej wyjąć szkraba. Niektóre modele mają wymienny pałąk w kształcie plastikowego blatu (dobry na zabawki lub picie). Do większości wózków można też dokupić pałąk uniwersalny, jeśli nie ma go wyposażeniu.
Pasy. Pięciopunktowe (zapinane na ramionkach oraz w kroku) zapewniają dziecku najlepszą ochronę przed wypadnięciem. Starsze dzieci mogą być zapięte tylko w kroku.Amortyzatory. Nie powinny być ani za miękkie, ani zbyt twarde. W niektórych spacerówkach nie ma ich wcale. Pamiętaj, że na dłuższych wycieczkach taki „twardy” wózek będzie niewygodny dla dziecka.
Kółka. Małe, twarde i bardzo zwrotne przydają się, gdy jeździsz wózkiem głównie w galeriach handlowych. Na leśne dukty, spacery w górach i miejskie chodniki (zwłaszcza zaśnieżone) warto kupić wózek z dużymi, najlepiej pompowanymi, kołami. Trójkołowiec jest najszybszy i najzwrotniejszy, pod warunkiem że przednie koło (nawet obrotowe) można zablokować w jednej pozycji.
Kosz. Idealny jest duży i wytrzymały. Zwróć uwagę, czy da się go zdjąć do prania.
Stelaż. W małych i poręcznych spacerówkach typu parasolka jest najlżejszy, ale też mniej trwały, bo często się go rozkłada (najlepiej przećwicz tę umiejętność już w sklepie). Wygodniejsze są wózki, które łatwo można rozłożyć tylko jedną ręką, np. z wmontowanym systemem sprężyny gazowej (przypomina ten w fotelach biurowych – jeden przycisk rozkłada cały wózek).
Siedzisko. Głębokie jest bezpieczniejsze dla malca. Szerokie zapewnia wygodę podróżowania i z łatwością posadzisz na nim szkraba w zimowym kombinezonie. Koniecznie sprawdź, czy twój maluch zmieści się w wybranym modelu wózka ze sporym zapasem. W niektórych modelach siedzisko montowane jest w obu kierunkach do wyboru.Podnóżek. Model z regulacją ustawienia jest praktyczniejszy, bo rośnie razem z dzieckiem. Zobacz, czy maluszkowi wygodnie będzie wspiąć się na niego (czy tuż pod podnóżkiem nie sterczy kółko lub jakiś element stelaża bez antypoślizgowej powłoki ochronnej).
Waga. Im mniejsza, tym lepsza (od 6 do 12 kg), bo gdy maluszek podrośnie i część spaceru zacznie pokonywać na własnych nóżkach, ciągnięcie ciężkiego wózka stanie się męczące, zwłaszcza dla ciebie
Oprócz tego warto sprawdzić, czy:
- w wyposażeniu jest dostępna wkładka do spacerówki przeznaczona dla mniejszego dziecka?
- wózek ma blokadę samoczynnego rozkładania?
- do stelaża można dopinać fotelik samochodowy?
- w komplecie do wózka parasolki jest też pokrowiec lub pasek na ramię?
- można dokupić uchwyt do transportu na rowerze?
Kiedy zrezygnować już z wózka
W wieku dwóch lat dziecko potrafi już samodzielnie chodzić, kopać piłkę, a trzymając się poręczy, wchodzić i schodzić po schodach. Zaczyna też biegać. Teoretycznie, wychodząc na spacer z dwulatkiem, nie potrzebujemy już wózka. Niemniej są sytuacje, w których wózek się przydaje. Gdy planujemy długie spacery lub przejścia, chcąc uniknąć noszenia malucha na rękach, warto zabierać z sobą np. lekką spacerówkę. Gdy przebywamy długo poza domem, a malucha zaczyna być zmęczony, wózek umożliwia dziecku również drzemkę.Często maluch, który nie chce już jeździć w wózku, zaczyna się tego domagać, gdy na świat przychodzi młodsze rodzeństwo. Wtedy przydają się specjalne podstawki na kółkach, doczepiane do wózka z niemowlęciem, na którą kilkulatek może sobie stawać i jechać wspólnie z młodszym bratem czy siostrą.
Powiązane artykuły:










© Mamopedia.pl 2010












lek. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan
specjalista pediatra; brała udział w badaniach klinicznych, a także uczestniczyła w zagranicznych stypendiach. Obecnie pracuje w Centrum Zdrowia Dziecka. Chętnie rozwieje wątpliwości na...
Mam 7-miesięcznego chłopca, który jeszcze samodzielnie nie siada, ale już staje. W gondolce już nie chce jeździć (w pasach płacze, z pozycji półsiedzącej zsuwa się i przekręca na czworaka lub próbuje stawać w wózku).Chciałam się dowiedzieć, czy mogę już przesadzić go do spacerówki w pozycji półleżącej?
Zgodnie z zaleceniami rehabilitantów i ortopedów, do spacerówki przesadzamy dzieci, które już siedzą. Wynika to z obawy o ryzyko nadmiernego obciążenia kręgosłupa i mięśni malucha, co zwiększa ryzyko rozwoju skoliozy. Zazwyczaj przypada to na okres między 5. a 7. miesiącem, jednak nie trzeba się z tym śpieszyć. Często rodzice zbyt wcześniej zmieniają wózek głęboki na spacerowy. Sądzę jednak, że Pani synek, który już wstaje i pewnie lada moment będzie siedział, może przesiąść się już do spacerówki w pozycji półleżącej. Proszę tylko stopniowo przedłużać czas przebywania malucha w spacerówce.