Mamopedia.pl Mamopedia.pl
  • dołącz do społeczności mam
  • dziel się wiedzą
  • znajdź odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
Mamopedia.pl

Doradca żywieniowy

Darzycka
Darzycka

Mariola Darzycka
jest specjalistą technologii żywności i żywienia człowieka w serwisie konsumenckim firmy...

Zapytaj naszego eksperta

Doradca żywieniowy

Pediatra

Top mamy

Mamopedia w cyfrach:

  • Mamy:

    6083
  • Pytania:

    573
  • Artykuły:

    2785
  • Osób On-line:

    16

Ile czasu usypiamy dziecko

Odpowiedz

Ile czasu potrzeba żeby dziecko usnęło porządnie? A my mamy pewność że śpi głęboko?

Odpowiedzi użytkowników

w dzien roznie a na spanko nocne usypianie zajmuje mi 30 sekund:)

  1. To              zależy od dziecka,od pory dnia...                                                    

2.ja usypiam po poł godz ,widze ze spi ,nie kreci sie juz tzn ze juz ma twardy sen:)

3. U nas z usypianiem jest różnie, czasem wystraczy 10 minut a czem z godzinę.

 

Jak podniesiesz ręke dziecka a ona opadnie bezwładnie to znaczy, że śpi mocno. A ile czasu - różnie. Zależy od dziecka, wrażeń w ciągu dnia, itp.

 

Moja córa jak jest śpiąca to przynosi książeczkę i zajmuje nam to ok 4 min

Od kąd skończyła 8 mc tak robi:

Najlepiej usypiać malca, keidy zaczyna sie robić senne, ale nie jest dość zmećzone. Jeśli przegapisz ten moment, maluszkowi będzie się ciężej wyciszyć i zacznie się denerwować. Dobrze jest też ustalić pewien rytuał. Ja podaję mojej córeczce letnią herbatkę, włączam zawsze tą samą piosenkę (tej co słuchałam w ciąży), otwieram okno i przyciemniam pokój, a lulanie zajmuje mi ok. 5 minut. Polecam :)

 

U Nas różnie bywa z tym zasypaniem, czasem wystarczy dosłownie 5 minut a czasem "wojujemy) godzinę. Jest też tak, jak wspomniała jedna z Mam powyżej - jak "przegapimy" wieczorem ten moment gdy córcia jest senna to potem bywa ciężko.

 

 

Moja córcia od kiedy przeniosła się do wlasnej sypialni zasypia w ciagu 5-10 minut.. Daje buziaka, przytulam, zyczę dobrej nocy, podaję ulubioną przytulanke i wychodzę. Czasem słyszę, że coś tak do siebie mówi ale zasypia bez problemów. Konieczna jest zaciągnięta roleta i zapalona mała lampeczka z przyciemnionym światełkiem.

 

Gdy nadchodzi pora drzemki czy nocnego spania Kinga wie, że po mleczku czy kąpieli jest czas odpoczynku. Wtedy kłade ją do łóżeczka i wychodzę włączając przy tym pozytywkę...gdy zaglądam do niej za jakiś czas ona już słodko śpi.

Podstawą jest więc zgranie się, dogranie się i zrozumienie swoich potrzeb

 

 

Moja córcia zasypia w swoim łóżku od około roku (wczesniej to bywało różnie) ma 2,5 roku zawsze robimy dlugą kąpiel około pólgodzinną, póxniej balsamowanie, rozczesywanie włosków i ubieranie w piżamkę. Czytanie książeczki zawsze wybranej przez Julcię zajmuje 3 minutki, buziaczki, przytulaski i zapalam nocna lampkę wychodzę, zamykam drzwi. Nie czekam aż zaśnie, nie siedze na łóżku od kiedy mogłam zaczełam przyzwyczajać Julcię do zasypiania w samotności, czasem słyszę przez nianię, że jeszcze "czyta" po swojemu książeczkę a póxniej odkłada ją do szufladki przy stoliku nocnym. Ja ""usypiam"" ją w ciągu 10 minut. Oczywiście wyjątkiem są dni pełne wrażeń np. wycieka całodniowa lub zmiana klimatu po podróży samolotem - wtedy trwa to zwykle ok. 40 minut :)  Mag_Pawlak

 

Początki były trudne: bo nawet 2 godziny! W 2 miesiącu zaczęłam po jedzeniu odkładać ją do łóżeczka, siedzieć przy niej i głaskać po rączce i główce i schodziło z pół godziny. Receptą okazała się płyta "Puchowe kołysanki" Justyny Steczkowskiej, przy której zasypia w 10 minut (2 piosenki:) ). Patini.

 

Ważne jest aby nie przegapić momentu gdy dziecku chce się spać.U nas objawia się to tym,że Mały trze rączkami oczka i robi się marudny.Odkładam go wtedy do łóżeczka,i wychodzę z pokoju,zdarza się ,że kilka razy podam mu smoczek, ale  z reguły usypia sam w ciągu 5 mninut:)

 

 Ja usypiam na rękach 3 minutki w wóżku około 7

Odpowiedzi:

fresha 2010-08-14 13:53:01

Mojego dwuletniego synka nadal trzeba usypiać, polega to na tym że kłade się z nim ja albo mąż, on sie przytula, trzyma za rękę i zasypia dosyć szybko. Jak był mniejszy to tak kolorowo nie było, musieliśmy lulac do spania dość długo, teraz najwidoczniej już z takiego lulania wyrósł:)

toskaniau 2010-08-13 20:45:07

Witaj,

nie usypiam swoich dzieci, same zasypiają. Staram się jak najszybciej uczyć ich rytmu, rytuału przed snem i wtedy układam je do łóżek i wychodzę. czasami mniejsza popłakuje, więc idę do niej, biorę na ręce i uspokojam, po czym układam do łóżeczka i wychodzę. Starsza nauczyła się tego rytmu w dwa dni, młodsza, w tydzień.

fresha 2010-08-10 12:41:52

Wstęp / definicja wybranego pojęcia

Nagłówek #1

Rozwinięcie paragrafu

Nagłówek #2

Rozwinięcie paragrafu

Powiązane artykuły

  • Tutaj podaj linki do artykułów w Mamopedii, które są powiązane z twoim tekstem

Linki do źródeł

fresha 2010-08-10 12:39:34

Wstęp / definicja wybranego pojęcia

Nagłówek #1

Rozwinięcie paragrafu

Nagłówek #2

Rozwinięcie paragrafu

Powiązane artykuły

  • Tutaj podaj linki do artykułów w Mamopedii, które są powiązane z twoim tekstem

Linki do źródeł

prymulka 2009-07-02 21:59:24

W dzień staram się kłaść juniora spać gdy wiem że jest jego pora,usypiam go albo sam zasypia,nie raz trwa to godzinę.Wieczorem też po myciu i zjedzeniu kaszki mały jeszcze buszuje z siostrą.Jak był mniejszy kładłam się z nim na naszym łóżku i ja zasypiałam a on potrafił nie spać do 1w nocy,tylko siedział z tatą

tija 2009-07-02 18:41:29

jeszcze nasunęło mi się kilka uwag. -> mianowicie ważną sprawą jest by nie przegapić sygnałów wysyłanych przez dziecko. Zmęczone dziecko zaczyna ziewać, ma zaczerwoenione oczka, które trze rączkami. Wtedy należy je ułożyć do snu. Przeciąganie stanu zmęczenia dziecka nie jest najlepszą rzeczą, nie sprawi, iz dziecko będzie dłużej spało a wręcz przeciwnie. poza tym sprawi iż zmęczone dziecko będzie zdenerwowane i paradoskalnie w pewnym momencie będzie zbyt zmęczone żeby zasnąć, będzie marudne i wszystko będzie "na nie". Więc należy obserwować dziecko, gdy zaczyna ziewać, zabawa go już nie interesuje i mniej wiecej jest jego pora snu, to znaczy, iż chce spać. -> błędem popełnianym przez rodziców jest usypianie dziecka w czasie, który "pasuje" rodzicom a nie koniecznie dziecku. wtedy własnie czas usypiania przedłuża się ogromnie, powoduje stres i u dziecka i u rodzica.

tija 2009-07-02 18:08:27

usypanie zależy od pory dnia i od tego czy dziecko jest zmęczone. Wieczorne usypianie , zawsze wyglada tak samo, a sam rytuał zaczyna się już od kapieli, zawsze o stałej porze. Po kapieli karmienie, czesanie i w zasadzie już po karmieniu dziecko śpi, czesanie dodatkowo je usypia. Nie trwa to długo. Jeśli chodzi o usypianie w ciągu dnia, to też nie trwa to zbyt długo. Wypracowałam w miarę stały plan dnia i wiem kiedy dziecko jest zmęczone, wtedy daje mu smoczek, pieluszkę i wkładam do łóżeczka, Zwykle po paru minutach już śpi. Jednak sen nie jest mocny, bo drzemki są krótkie do 45 min., usypianie do dłużeszej, 2 godzinnej wyglada podobnie. Myślę, że dużą rolę odgrywa tu stały plan i dziecko wie kiedy jest czas na zabawe a kiedy na sen.

Izabelka 2009-06-03 16:10:51

wydaje mi sie,ze kazde dziecko inaczej zasypia,bo wyksztalcamy w nich inne nawyki; gdy moje dzieci sa zmeczone, to po wieczornych rytualach zasypiaja bardzo szybko; ciezko okreslic czas, ale corka lezy czasami i sobie gada do misia :) gdy oczywiscie nic im nie jest, sa przed snem wyciszone; najlatwiej poznac wchodzac do pokoju- gdy nie obudzi ich przykrywanie, czy kroki to znaczy ze spi juz dosc gleboko :)

Informacje o pytaniu

  • Autor:

  • Marta
    Marta      
  • Data dodania: 2009-03-02 g. 22:38
AgatxD
AgatxD 2012.01.04 g 11.22

U mnie tez wystepuje problem... Karmie piersia (synek ma 6,5 ms) i maly czesto zasypia po prostu przy piersi... Jak tylko odloze go do lozeczka budzi sie z niesamowitym krzykiem, nawet gdy mocno spi. Parzy go? :) Najlepiej spi mu sie z nami, ale nie chce go do tego przyzwyczajac i od urodzenia wlasciwie wojujemy z tym spaniem i lozeczkiem... Dodam, ze w ciagu dnia robi sobie dwie drzsemki, ktore lacznie trwaja ok pol godziny... Nie wiem czemu mamy z Tomusiem taki problem ze spaniem... To przeze mnie? Robie cos niewlasciwie?

beatrix26
beatrix26 2011.07.18 g 22.30

witajcie no u mnie z usypianiem to bylo duzoo ciekawych scen.przez pierwsze pol roku na usypial przy piersi i przekladalam do lozeczka tur.i spal albo na moim lozku tylko zabezpieczalam kocykiem po 4-mcu (nie jadl non stop)zaczelismy go bujac na bujaczku,ale szybko z niego wyrosl,potem na rekach i do lozeczka a teraz tylko w lozeczku i bez bujania,zastąpilo je glaskanie po raczce i policzku. no ale musze być obok dopoki nie zasnie,tez zalezy kiedy czasami 5-10min a czasami godzine,ale juz przy 30min jestem wypompowana..probowalam go klasc i wychodzilam ale plakal.metoda tracy hogg spowodowala wlasnie ze zaczal usypiac na rekach...na razie nie jest zle.ale marze by sam chcial zasnac bez wspomagania..zle nawyki niestety trudno zmienic,przy drugim dziecku bede bardziej ostrożna..mam nadzieję