Jaki śliniaczek?
Jakich śliniaków używacie, i jakie są najlepsze?
Odpowiedzi użytkowników
1. U nas najlepiej sprawdziły się śliniaczki, które można było załozyć na rączki, takie rękawki, nie musiałam wtedy córci przebierać. Koniecznie z ceratką pod spodem. Podobno dobrym wyjściem są tez jednorazowe papierowe. U nas zupełnie nie sprawdził się śliniaczek z tzw, miseczką na jedzenie ;-) Byl sztywny i tylko córcię denerwował.
Mój praiwe 5-cio miesięczny synek "boi" się śliniaczków ,które mają pod spodem folię.Podczas karmienia szeleszczą tak,że Mały nie chce jeść.....W sklepach niestety są tylko takie i sporo się nabiegałam ,aby poszukać taki bez tego ,by był z samej frotki na przykład,a gdy już znalazłam kupiłam kilka na zasas...
Według mnie najlepsze są śliniaczki z ceratką o czym powyżej jedna z mam wspomniała. No i takie z rękawkami też napewno są dobre. Sama koniecznie musze taki zakupić.
**Ja mam w domu całą masę przeróżnych śliniaków zróżnicowanych pod względem wielkości czy materiału... Mam standardowe bawełniane, bawełniane podszywane ceratką, wiązane na szyi, zakładane jak kamizelka, gumowe, z kieszonką... Mogę polecić szczególnie te podszywane ceratką - dziecko może się "namoczyć" piciem, a i tak ubranko zostaje suche... Te z kieszonką są świetne podczas jedzenia, to co dziecko wypluje czy strąci wpada do kieszonki, te zakładane są świetne dla małych brudasków, dla dzieci, które podczas jedzenia potrafią się całe umorusać... no i bardzo przydatne są te z gumy :) Mandarinios**
Sliniaczki z rekawkami najlepiej spełniły swoją rolę ale córcia rzadko chciała ich uzywać. Ja zakładam do tej pory córci kuchenne lniane lub bawełniane ściereczki na szyję :)Pozdrawiam
Mag_Pawlak
Do jedzenia zakładam małej śliniaczki podszyte ceratką, żeby nie pobrudziły ubranek. Z rękawami są fajne, tylko że dzieci nie bardzo chcą je nosić bo im w nich gorąco (Ty lubisz jeść obiad w fartuchu?), takei z folii z kieszonką sprawdza się opodczas nauki picia, natomiast na zwykłe ślinienie zakładam małej zwykły bawełniany śliniak, najlepszy na zatrzask bo mała lubi sobie je ściągać szarpiąc,a wtedy sznurki jej się wrzynają w szyjkę. Jestem zdziwiona że jedna z poprzedniczek miała problem ze znalezieniem zwykłych bawełnianych śliniaków, są dostępne w sklepach Tesco (do wyboru i koloru) :)I rónież mała nie chce zakładać takich sztywnych śliniaków z kieszonką, bo są duże i uwierają pod szyjką.
Śliniaczków ci u nas dostatek i w zależności od przeznaczenia używamy odpowiedniego.
Ceratkowy do jedzenia, ceratka+materiał na wierzchu do picia a materiałowe jeśli ślinotok jest nie do poskromienia
MamaKini
Ja również jak mama Kini ;)
monisia9188
Odpowiedzi:
wg mnie najlepsze są te podszyte ceratką, choć u nas doskonale się sprawdza ubranko-śliniaczek:)
Ja używam zarówno bawełnianych jak i gumowych z kieszonką. Jeśli chodzi o te z materiału to najlepsze są te podszywane ceratą - nic nie przecieka. W sumie mam kilkanaście śliniaczków i uważam, że im więcej tym lepiej:)
jakiekolwiek :) byle dużo haha mam i zawiazywane i na zapiecie i przez glowe i ceratkowe; a jak samo bedzie jesc- z rekawami,zeby nie pobudzilo sie za bardzo
ja mam kilkanascie i na poczatku sprawdzaly sie te wciagane przez głowe a teraz najlepiej sprawdza sie pielucha tetrowa:D
Informacje o pytaniu
Autor:
-
- Data dodania: 2009-03-09 g. 14:05










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować