Znaczenie wczesnej dysleksji
Edytuj artykuł
Dysleksji nie da się całkowicie zapobiec, ale można znacznie złagodzić jej konsekwencje. Powinna temu służyć wczesna diagnoza i program wczesnej interwencji.
Diagnoza dotycząca dysleksji powinna zostać sformułowana w końcowym okresie nauczania początkowego, jednak już w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym, można zaobserwować objawy ryzyka dysleksji, w tym opóźnienia rozwoju ruchowego i mowy.
Wczesna diagnoza i pomoc mogą spowodować, że dziecko ryzyka dysleksji nie stanie się uczniem dyslektycznym lub jego trudności w istotny sposób się zmniejszą.
Pierwsze objawy ryzyka dysleksji powinien rozpoznać u dziecka pediatra. Wyniki badań przeprowadzonych w roku 1996 przez Polskie Towarzystwo Dysleksji na temat świadomości, czym jest dysleksja, wykazały jednak, że wiedza pediatrów na ten temat jest znikoma. Trudno przypuszczać aby nastąpiły w tym względzie jakieś znaczące pozytywne zmiany.
Kolejnym ogniwem są wychowawcy przedszkoli. Obserwując objawy wybiórczych opóźnień rozwoju psychoruchowego dziecka w okresie poprzedzającym jego naukę szkolną powinni oni kierować je na specjalistyczne badania diagnostyczne.
Gotowość szkolna powinna być natomiast oceniana najpóźniej do połowy roku szkolnego klasy „0”, gdy jeszcze można udzielić dziecku pomocy poprzez ćwiczenia korekcyjne ( ćwiczenie zaburzonych funkcji ) i kompensacyjne ( ćwiczenie funkcji niezaburzonych po to, by stały się wsparciem dla zaburzonych lub aby mogły je w razie potrzeby zastąpić ) lub nawet opóźnić podjęcie obowiązku szkolnego.
Niestety, do wyjątków należy przeprowadzanie badań przesiewowych w przedszkolach, a także prowadzenie tam właściwych zajęć korekcyjno-kompensacyjnych.
Zaniechano również przekazywania przez nauczycieli klas „0” informacji o poziomie gotowości szkolnej poszczególnych uczniów nauczycielom klas pierwszych.
Sytuacja ta implikuje konieczność postawienia wstępnej diagnozy dotyczącej pojawiania się u dziecka symptomów wskazujących na możliwość wystąpienia dysleksji rozwojowej w pierwszym roku nauki szkolnej.
Zadania tego mogą podjąć się wychowawcy klas pierwszych we współpracy z pedagogiem szkolnym i o ile to możliwe z rodzicami.
Prostym narzędziem diagnostycznym, które można w tym celu wykorzystać jest opracowana przez prof. Martę Bogdanowicz Skala Ryzyka Dysleksji.
Ma ona charakter przesiewowy, co oznacza, że pozwala na wczesną diagnozę, wymagającą jednak potwierdzenia wynikami uzyskanymi na podstawie pełnych badań diagnostycznych. Wysunięcie hipotezy o występowaniu zaburzeń dyslektycznych jako przyczyny niepowodzeń szkolnych możliwe jest dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznych ( wielogodzinnych ) badań psychologicznych i pedagogicznych.
Dzięki wynikom uzyskanych przy pomocy SRD, nauczyciel otrzyma jednak orientację pozwalająca określić, które dzieci potrzebują dodatkowej obserwacji i szczególnej pomocy pedagogicznej, a które powinny być skierowane na pogłębione badania diagnostyczne i, być może, ćwiczenia korekcyjno – kompensacyjne.
Zdarza się, że prawidłowe działania pedagogów - diagnoza, sugestie dotyczące działań naprawczych - niweczone są przez rodziców dziecka, bagatelizujących pojawiające się problemy. Nie zgadzają się oni na wizyty w poradni lub po prostu się do niej nie zgłaszają. Często też poprzestają na uzyskaniu opinii diagnozującej występowanie u dziecka dysleksji, rezygnując z jego udziału w zajęciach terapeutycznych ( nie mówiąc już o samodzielnym prowadzeniu z dzieckiem ćwiczeń w domu ). Taka postawa rodziców pogłębia - i tak już ogromne - problemy dziecka związane z jego prawidłowym funkcjonowaniem w warunkach szkolnych.
Formy pomocy dla dzieci z dysleksją rozwojową
Profesjonalne opinie o tym, że dziecko ma trudności w nauce typu dyslektycznego wystawiają przede wszystkim publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne (ale także poradnie specjalistyczne resortu zdrowia i uprawnione niepubliczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne ).
Istniejący w Polsce system pomocy terapeutycznej dla tych dzieci działa na pięciu poziomach ( przynajmniej w teorii, gdyż niektóre formy pomocy, które się na niego składają są niedostępne bądź realizowane są w niewłaściwej formie ) odpowiadających różnym stopniom nasilenia ich trudności w czytaniu i pisaniu.
Pierwszy poziom
Pomoc udzielana dziecku przez jego rodziców, pod kierunkiem nauczyciela
Dzieciom o stosunkowo niewielkich trudnościach w nauce wystarcza pomoc rodziców i współpracującego z nimi nauczyciela. Na podstawie opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznej, zawierającej wskazania dotyczące terapii i sposobu postępowania z dzieckiem, nauczyciel proponuje dodatkowe ćwiczenia w szkole i w domu. Realizując postulat indywidualizacji nauczania nauczyciel może zapewnić dyslektycznemu dziecku indywidualny program wymagań oraz dodatkowe ćwiczenia korekcyjno-kompensacyjne wykonywane w szkole podczas lekcji i w domu, pod opieką rodziców, z którymi nauczyciel ściśle współpracuje.
Drugi poziom
Zespół korekcyjno-kompensacyjny
W przypadku bardziej nasilonych trudności dzieci dyslektyczne powinny brać udział w zajęciach korekcyjno-kompensacyjnych w szkole, prowadzonych w gabinecie terapii pedagogicznej przez nauczyciela terapeutę, o specjalistycznym przygotowaniu.
Ćwiczenia takie powinny być podjęte już w wieku przedszkolnym wobec tzw. dzieci "ryzyka dysleksji" a więc tych, które mają trudności w czytaniu w klasie "O". Koniecznym warunkiem uzyskania pozytywnych efektów podejmowanych działań jest codzienna praca rodziców z dzieckiem, według zaleceń nauczyciela.
Trzeci poziom
Terapia indywidualna
Dzieci, które wymagają indywidualnej i jeszcze bardziej pogłębionej pomocy, uczęszczają na terapię do poradni psychologiczno-pedagogicznych. Tu też obowiązują te same zasady współpracy szkoły i domu jako warunek uzyskania poprawy
Czwarty poziom
Klasy terapeutyczne
Ich program, obok realizacji obowiązującego programu nauczania ( co najmniej tzw. programu minimum ) powinien zawierać oddziaływania o charakterze terapii pedagogicznej .
Piąty poziom
Oddziały terapeutyczne stałego pobytu
Dzieci potrzebujące intensywnej i długotrwałej terapii przebywają w nich od kilku miesięcy do roku ( oprócz weekendów, które spędzają w domu ). Jeden taki oddział działa w Helenowie pod Warszawą (tylko dla woj. warszawskiego). W Przytoku k/Zielonej Góry całoroczną opieką objęte są dzieci z trudnościami w uczeniu się o różnym podłożu, na dodatek zaniedbane wychowawczo. W Łodzi istnieje Oddział Dzienny dla Dzieci Nerwicowych i Dyslektycznych, funkcjonujący w ramach służby zdrowia.
Uzupełniające formy pomocy to kolonie letnie i turnusy terapeutyczne dla dzieci dyslektycznych, organizowane przez Polskie Towarzystwo Dysleksji, czasem przez poradnie psychologiczno-pedagogiczne.
System pomocy terapeutycznej obejmuje opieką właściwie wyłącznie dzieci z klas I-III. Ze względu na ograniczenia finansowe oświaty, przynajmniej dwa podstawowe poziomy tego systemu nie funkcjonują właściwie: zespoły korekcyjno-kompensacyjne w szkole i klasy terapeutyczne.
W szkołach działają zespoły o charakterze wyrównawczym, czyli forma bezpłatnych korepetycji dla dzieci zaniedbanych środowiskowo lub mało zdolnych, mających luki w wiadomościach szkolnych. Tylko w nielicznych szkołach w kraju udało się utrzymać zajęcia specjalistyczne dla uczniów dyslektycznych.
Klasy terapeutyczne są również nieliczne. Jeżeli zaś zostają zorganizowane to, kwalifikuje się do nich wszystkie dzieci, które źle funkcjonują w szkole, najczęściej dzieci z zaburzeniami zachowania, z którymi nauczyciele sobie nie radzą.
Powiązane artykuły
- Tutaj podaj linki do artykułów w Mamopedii, które są powiązane z twoim tekstem
Linki do źródeł
- Tutaj podaj linki do zewnętrznych serwisów
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2009-12-17 g 12:53
- Liczba wyświetleń: 1021
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować