Nocnikowanie
Edytuj artykuł Samodzielne korzystanie z nocnika jest dla dziecka bardzo ważną umiejętnością. By stać się dorosłym musi ono nauczyć się kontrolowania swoich potrzeb fizjologicznych, a także korzystania z toalety.
Często my rodzice, nie możemy się doczekać kiedy nasza pociecha w końcu z powodzeniem zacznie siadać na nocnik. Nie jednokrotnie jest to dla nas sprawa bardzo ważna, a nawet wręcz priorytetowa. Bo przecież moglibyśmy się pochwalić koleżankom jakie to wspaniałe mamy dziecko. Spokojnie drogie mamy!!! Na wszystko przychodzi odpowiednia pora.
W życiu dziecka nastaje taki moment, że bycie samodzielnym staje się dlań bardzo ważne. Wówczas to gotowe jest ono podjąć się niejednego wyzwania, choćby najtrudniejszego.
Drogie mamy warto pamiętać, że dla dziecka nauka korzystania z nocnika jest bardzo trudna. Dotychczasowy tryb życia (w ciągłym biegu i wiecznej zabawie) i załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych w pieluszkę było spontaniczne. Teraz nagle rodzice oczekują od niego by siadało na nocnik i tam załatwiało swoje potrzeby…
Kiedy rozpocząć nocnikowanie?
Większość dzieci zaczyna swoją przygodę z nocnikiem w połowie trzeciego roku życia. Jednak są i takie dzieci, które są na to gotowe już w 18 miesiącu życia. Te ramy czasowe dotyczą twz. przeciętnego dziecka – należy więc pamiętać, że każde dziecko jest inne.
Naukę można rozpocząć dopiero wówczas, gdy dziecko jest na to gotowe (nie można przyspieszyć treningu). Mówiąc o gotowości malucha do nocnikowania mam należy mieć na uwadze możliwość kontrolowania przez odpowiednie ośrodki nerwowe oraz mięśnie regulujące prace zwieraczy. Ponadto dziecko musi osiągnąć odpowiedni poziom rozwoju emocjonalnego i psychicznego.
Większość rodziców rozpoczyna trening latem gdy jest ciepło na dworze. Wówczas to można pozwolić dziecku na bieganie w samych majteczkach i koszulce bez strachu, że się może przeziębić. Poza tym malutka stróżka płynąca po nóżce malucha szybko uświadomi mu, że niekontrolowane siusianie w cale nie jest przyjemne i może łatwiej załatwić się w inny sposób.
Jak rozpoznać, że dziecko jest gotowe na nocnik?
- Sprawnie się porusza – potrafi siedzieć, samodzielnie siadać, podnosić się i chodzić.
- Dłuższy czas ma suchą pieluszkę, np. przez dwie godz. oraz po drzemce.
- Chętnie naśladuje dorosłych i swoje rodzeństwo, np. mycie zębów, zamiatanie podłogi i in.
- Umie spokojnie usiedzieć kilka minut w miejscu.
- Rozumie proste polecenia i mówi co chce zrobić.
- Sygnalizuje, że chce żeby mu zmienić pieluchę, np. miną lub gestem, albo po prostu powiedzieć.
- Nie jest w trakcie tzw. buntu dwulatka, gdyż jest to niedobry czas na zmiany.
- Potrafi zdjąć i założyć ubranie.
- Wykazuje zainteresowanie nauką korzystania z nocnika lub toalety.
Wyżej wymienione sygnały (przynajmniej w większości) pozwalają nam ocenić, że dziecko jest gotowe do nauki korzystania z nocnika. Tak naprawdę dopiero po pierwszych próbach dowiadujemy się czy dziecko jest już gotowe. Jeśli nasz maluch protestuje, płacze lub chowa się na widok nocnika lepiej jeszcze poczekać z nauką. Niczego nie przyspieszymy swoimi nerwami, działając wbrew woli dziecka.
Rady dla rodziców
Rozpoczynając trening korzystania z nocnika przez nasze dziecko musimy uzbroić się w cierpliwość. Musimy być świadomi tego, że to, iż nasze dziecko kilka razy skorzystało z nocnika wcale nie musi oznaczać, że maluch opanował w zupełności tą trudną sztukę. Nie raz jeszcze mogą mu się zdarzyć wpadki. Pamiętajmy, by wówczas nie reagować złością, nie krzyczeć, ani nie wzdychać. Nie pokazujmy dziecku swojego rozczarowania i niezadowolenia. Przeciwnie przytulmy je i powiedzmy, że je kochamy. Dziecko widząc nasze rozczarowanie myśli, że bardzo Nas zawiodło i w związku z tym jest przez nas niekochane. Dla niego ogromnym stresem nie jest to, że znów narobiło w majtki, lecz fakt, że zawiodło swoich najukochańszych rodziców.
Należy również pamiętać, by każdy nawet najmniejszy sukces traktować z radością – np. bijąc brawo lub mówiąc dobre słowo typu: „Ależ jestem z Ciebie dumna”. W sytuacji, gdy dziecko samo usiądzie nocnik i zrobi siusiu możemy go również nagrodzić drobnym upominkiem. Takim postępowaniem zmotywujemy dziecko i pozwolimy mu czuć się dumnym i wyjątkowym.
Rzeczy przydatne do nauki:
- Nocnik - może to być tradycyjny model (jeśli masz synka zwróć uwagę, czy nocnik z przodu ma osłonę w innym przypadku będzie sikał na podłogę). Możemy również kupić nocnik z pozytywką, warto jednak wcześniej sprawdzić czy dziecko nie będzie się jej bało.
- Nakładka na sedes – są maluchy, które za nic w świecie nie chcą usiąść na nocnik, chętnie za to załatwiają się jak dorośli.
- Łatwe do zdjęcia ubranka – bez suwaków, guzików, sprzączek. Należy pamiętać, że na początku nauki liczy się szybkość zdjęcia spodni. Najlepsze są więc ubranka na gumce.
- Miś lub lalka z zabawkowym nocnikiem – jeśli obok dziecka na nocniku usiądzie jego ulubiona lalka lub pluszak jest duża szansa że maluch zacznie go naśladować.
- Tablica ze słoneczkami – dla dzieci kochających rywalizację. Za każde siusiu wieszamy na tablicy słoneczko. Umawiamy się z malcem, ze np. za cztery słoneczka dostaje coś słodkiego.
Z doświadczenia znajomych oraz własnego:
Choć mój synek ma dopiero niespełna 13 mies my przygodę z nocnikiem zaczęliśmy na początku jego 8 miesiąca życia, gdy Jaś zaczął samodzielnie siadać. Początkowo było to sadzanie niunia na nocnik w ubraniu dla zabawy. Po ok. dwóch tygodniach zaczęłam wysadzać go bez pieluszki tuż po tym jak wstał ze snu. Czasem się udawało złapać siku, czasem nieJZa każdym jednak razem niunio był nagradzany brawami i pochwałą chociażby dlatego, że w ogóle chciał siedzieć na nocniku. Dodatkową nagrodą dla Jasia była melodia, którą wygrywał nocnik, gdy niuniowi udało się coś zrobić do nocnika. Nigdy nie sadzałam małego na nocnik kiedy nie miał na to ochoty. Szanowałam to, że może nie mieć chęci lub może mieć zły dzień. Mówiłam wtedy z uśmiechem „Innym razem Jaś zrobi siku” i biłam brawo. Ostatnio coraz częściej zdarzają się sytuacje (co może być negowane przez specjalistów tej dziedziny), że Jaś idzie do miejsca, gdzie znajduje się nocnik i wyciąga go z konta. Kilka razy myślałam, że po prostu chce się nim pobawić. Za którymś jednak razem wysadziłam go i niemal natychmiast obok siku pojawiła się kupa. Uznałam więc to za czysty przypadek, jednak takie sytuacje mają miejsce coraz częściej. Z jednej strony zdaję sobie sprawę z tego, że moje dziecko jest małe i ma jeszcze sporo czasu, z drugiej jednak strony cieszy mnie fakt, że z taką chęcią siada na nocnik i na nim siedzi. Jestem z niego naprawdę bardzo dumna. Raz nawet dostał lizakaJhehe.
Niestety są i negatywne strony nauki korzystania z nocnika i toalety. Mojej koleżanki córeczka 4 miesiące temu skończyła 2 lata i już od dłuższego czasu korzystała z nocnika. Jednak w momencie, gdy pojawiło się drugie dziecko mała się jakby uwsteczniła, zaczęła zachowywać się jak małe dziecko co również miało swoje konsekwencje w tym, że ponownie zaczęła załatwiać się w pieluszkę. Po liku miesiącach mała zaakceptowała brata i przyzwyczaiła się do nowej sytuacji. Wszystko wróciło do normy. I wtedy do akcji wkroczyła teściowa. Zaczęła trening bez wiedzy rodziców. Mała zaczęła być agresywna, biła dzieci, uderzała przedmiotami o ścianę, pyskowała. Kary pogarszały tylko sytuację. Nikt nie mógł znaleźć przyczyny zachowania dziecka bo przecież było już dobrze i nagle taka zmiana. Okazało się drogie mamy, że przyczyna tkwiła w niewłaściwej postawie teściowej, która wręcz zmuszała dziecko do korzystania z nocnika. Ciągnęła małą za rękę do łazienki podczas, gdy ta zanosiła się płaczem. Ciągle zamęczała ją pytaniami typu: „A może zrobisz siku”? Na szczęście rodzice w porę zainterweniowali, definitywnie odłożyli naukę nocnikowania. Nocnik stoi w łazience w widocznym miejscu więc mała jak ma ochotę to sama na niego siada i załatwia swoje potrzeby. Od kilku dni dziecko jest chodzącym aniołem nie sprawiającym większych problemów wychowawczych.
Nie lada zadanie stoi przed nami drogie mamy. Musimy nauczyć się panować nad swoimi emocjami i racjonalnie oceniać sytuację. Wówczas to nauka korzystania z nocnika będzie dla dziecka czymś przyjemnym, czymś co będzie kojarzyło się mu z pozytywnymi emocjami.
Pamiętajmy, że każde dziecko jest inne i niczego nie przyśpieszajmy!!!
Życzę dużo cierpliwości.
POWODZENIA DROGIE MAMY
Źródła:
- http://www.poradnikmamy.pl/1-3-lata/Wychowanie/Jak-nauczyc-dziecko-korzystania-z-nocnika.html
http://www.babyboom.pl/dzieci_1_2/wychowanie/czas_na_nocnik.html
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2011-02-19 g 00:57
- Liczba wyświetleń: 759
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- margharitka 2011.02.19 g 22:49
- margharitka 2011.02.19 g 11:02
- margharitka 2011.02.19 g 00:57










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować