Mamopedia.pl Mamopedia.pl
  • dołącz do społeczności mam
  • dziel się wiedzą
  • znajdź odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
Mamopedia.pl

Doradca żywieniowy

Darzycka
Darzycka

Mariola Darzycka
jest specjalistą technologii żywności i żywienia człowieka w serwisie konsumenckim firmy...

Zapytaj naszego eksperta

Doradca żywieniowy

Pediatra

Top mamy

Mamopedia w cyfrach:

  • Mamy:

    6083
  • Pytania:

    573
  • Artykuły:

    2785
  • Osób On-line:

    61

Co zrobić żeby starsze dziecko nie dokuczało młodszemu?

Odpowiedz

Tutaj wpisz treść pytania na które chcesz uzyskać odpowiedzi innych internautek

 a moze czyje sie gorsze odrzucone? nalezy je czesto chwalic, i mowic ze jest strasze , madrzejsze, wynagaradzac za kazde dobre zachowanie, powiedziec ze musi sie opiekowac bo ono jest starszym bratem/siostrą  i pelni bardzo wazna role w jego wychowywaniu, poswiecam mu wiecej czasu

akie pomysly mi przychodza do glowy, jesli poczuje sie kochane i ze ma wazna role to powinno na to zareagowac, a dodatkowo nagradzanie powinno zmobilizowac do lepszego zachowania

pozdawiam

 

Odpowiedzi użytkowników

ja mam 2 synkow.. jeden ma niecale 3 latka a drugi 10msc. na samym poczatku wszystko bylo cudownie....maly jadl i spal, spal i jadl a duzy zyl bez zmian. i kiedy czytalam o zazdrosci rodzenstwa -smialam sie, mowiac  "..my nie mamy takich problemow.." gdy tylko maly zaczal kontaktowac, reagowac ( a nie wspomne kiedy to sam siadal, raczkowal i NAJGORSZE: w koncu zaczal chodzic) to ZACZELO SIE DZIAC!!!!
kiedy jestesmy sami duzy i ja a maly spi wszystko jest w porzadku. super grzeczne dziecko, madre, ladnie wypowiada zdania - cud malina.
kiedy zas maly pojawia sie na horyzoncie duzy diametralnie zmienia osobowosc -poprostu inne dziecko! kladzie sie na podloge i w 100% udaje malego, wklada palce do buzi, juz nie mowi -tylko gaworzy, zabiera bratu wszystkie zabawki, krzyczy, placze .. zdarza sie, ze popycha.. a najgorsze jest to, ze nie da mu sie wytlumaczyc, ze to mlodszy brat itp., itd., on robi GLUPOTY!!!!!! jakby cofnal sie we wlasnym rozwoju. staram sie nie spuszczac go z oka by nie krzywdzil malego lecz nie zawsze jest to mozliwe..
wiekszosc czasu z dziecmi spedzam ja jedna. teraz na przyklad moj maz wyjechal na 3 msc..
w ciagu dnia jest tysiace rzeczy do zrobienia..
-zacznijmy od rana. np. sniadanie. kiedy zajeta jestem w kuchni i slysze, ze maly skarzy sie na duzego.. zaraz biore duzego w obroty do roboty. podkladki na stol, wybor herbatki, sztucce itp. jak ma duzy zajecie z rodzicem lub tez zadanie do wykonania to jest okay bo chce sie wykazac.. albo np miesko  (duzy NIEJADEK )na obiad wspolnie robimy i potem przy posilku opowiadam malemu o wkladzie duzego.. a duzy wtedy dumnie siedzi i tylko przytakuje..      (WIECEJ JE)
-na szczescie u nas maly ponownie wrocil do spania 2 x dziennie, i wtedy tez mamy z duzym wiele czasu dla siebie i ja sama dla siebie chwilke potrafie wyegzekwowac.
-oczywiscie wiele pochwal dla duzego. staram sie go nagradzac, mowic wiele o jego zaletach, zauwazac o wiele bardziej te dobre strony anizeli te zle (miliony razy duzy probuje zwrocic uwage robiac zle), zaznaczac np. przy okazji wspolnej zmiany pieluchy malemu jak cudownie , ze duzy juz nie uzywa pieluszek.. ze potrafi sam jesc, ze potrafi rozroznic dobro od zla..
dziecko powinno kazdy etap w rozwoju przejsc inaczej jest z nim cos nie tak!
wiem tez, ze nieuniknione sa i beda zwady miedzy rodzenstwem.. MAMY glowy do gory.. kiedys bedzie lepiej!

pozdrawiam nati_tt
Tutaj pojawią się odpowiedzi dopisywane przez użytkowników

*mam tez sam problem, niestety trzeba dziecku duzo tlumaczyc, ale tez jak mlodsze przeszkadza w zabawie starszemu-trzeba zareagowac; trzeba znalezc czas dla jednego i drugiego-wiem,ze to jest ciezkie...

 

na przyklad dzisiaj starszak bawil sie zjezdzalnia, mlodsza zobaczyla i tez chce; ten sie denerwuje,bo mlodsza mu rozwala wszystko; zajelam mlodsza czym innym, maly mogl sie pobawic; potem byla zmiana;synek wzial cos innego-mala rozwalala na strzepy zjezdzalnie:)

 

Hmmm... cięzko mi cos doradzic, bo mam tylko jedno dziecko... Myslę, tak jak jedna z dziewczyn wyżej, żę trzeba często chwalić i poświęcać czas i temu starszemu. może warto jakoś wytłumaczyć, że musi być odpowiedzialny za młodsze rodzeństwo i dawać dobry przykład. Albo mówić z drugiej strony: do tego młodszego (ale w towarzystwie starszego) cos typu: "Zobacz jakiego masz super brata" itp.  *panistepelek

 

** Kiedy pojawia się nowy człowiek w domu to wszystkie inne sprawy idą w kąt, no i każda z nas dobrze wie, że maleństwo potrzebuje ogromu uwagi... ALE nie tylko ono.... strasze dziecko nadal musi czuć, że jest kochane i ważne dla swoich rodziców... warto znaleźć czas tylko dla niego np wyjść tylko z nim na spacer czy na lody... Poza tym bardzo ważne jest, aby dopuszczać to starsze dziecko do pomocy np przy kąpieli czy codziennej pielęgnacji niemowlaka... wiadomo, ze trzeba uważać, pokazać co starsze dziecko może robić przy mlodszym, a co nie.... Starsze dziecko trzeba chwalić i umacniać w nim świadomość, że się świetnie sprawdza w roli starszego z rodzeństwa :) to bardzo ważne :)                   Mandarinios**

 

 

Ja co prawda posiadam tylko jedną córeczkę, ale wiele lat pracowałam jako niania. Myslę, że dobrym pomysłem jest kupienie starszemu maluchowi lalki z wozkiem i wszystkimi potrzebnymi akcesoriami ( o ile oczywiscie nie jest to dziecko np. 7-letnie, ktore juz musi rozumiec, ze mlodszym dokuczac nie wolno), niech maluch zajmuje sie lalką, kiedy Ty karmisz mlodsze dziecko, niech starszy maluch tez karmi, daj kilka pieluszek do przewiniecia lalki, niech maluch ja kapie tak samo jak Ty mlodsze dziecko. W wiekszosci przypadków to skutkuje, starsze dziecko wie wtedy, ze tez ma jakas wazna role do spelnienia :) Pozdrawiam

Mag_Pawlak

 

 Nie mam dwójki dzieci ale wiem, że nie można pozwolić aby starsze dziecko poczuło się odrzucone, niekochane, niepotrzebne itp. Warto mu o tym wciąz przypominać. Ważne jest również aby starsze dziecko miało choć chwilkę sam na sam z mamą. Można np zabrać dziecko na spacer, na zakupy, zostać z nim w domu i bawić się w ulubione zabawy podczas gdy ktoś maluszkiem się zajmuje nie włączając w to mamy. Poza tym jednak z mam napisała, że warto starszemu dziecku kupić lalę żeby robiło to samo co mama z młodszym rodzeństwem.  Wiem, że to się sprawdza, choćby starszak był chłopcem :) ~~MamaKini~~

 

 

Moja siostrzenica,. zawsze dokuczała natalce.. zabierała smoczek i go chowala itp... Ania jej mama wtedy mówiła nie wolno tłumaczyła itp. Czasami dziecku sam musi minąć ten wiek:) Teraz to natalka moja jej wszystko zabiera:P

Pozdrawiam

 

Odpowiedzi:

Informacje o pytaniu

  • Autor:

  • gosia
  • Data dodania: 2009-09-17 g. 17:38
mareszka
mareszka 2010.07.10 g 08.23

u nas bywało róznie.Tosio (2 latka)potrafił podejsc i próbowac bic Franka (6 mcy),gryźć czy szczypac.Oczywiscie bardzo pilnowalismy maluchów i do incydentu nie doszło,ale próby były.U nas zadziałał taki oto sposób:gdy Tosio ze złowieszczą miną podchodził do brata,ja natychmiast mówiłam:"o jaki wspaniały starszy braciszek,jak Franio kocha Tosia i jak się cieszy,że jest braciszkiem Tosia itp..."wtedy starszak natychmiast zmieniał się w potulną owieczkę i całował,tulil i piescił Franka jak tylko umiał,usmiechając się przy tym do niego od ucha do ucha:) Teraz po agresji nie ma nawet śladu-oczywiście innym tematem jest wyrywanie małemu zabawek:/