Pomoc przy nauce chodzenia
Edytuj artykułGdy dziecko będzie gotowe, samo zacznie chodzić. Dlatego nie warto za wszelką cenę zachęcać malucha do chodzenia. Jeśli chcemy pomóc, pamiętajmy o tym, by:
Nie poganiać
Jeżeli maluch będzie się uczył chodzić bez pomocy rodziców, może to potrwać dłużej, ale za to nauka przyniesie lepsze rezultaty. Dziecko nauczy się lepiej koordynować pracę wszystkich części ciała i utrzymywać równowagę: począwszy od stóp, przez tułów i rączki, a skończywszy na głowie. Będzie prawidłowo przenosiło ciężar ciała z nóżki na nóżkę; nabierze wprawy w wyczuwaniu podłoża i ocenianiu odległości. Będzie doskonaliło reakcje które uchronią je przed konsekwencjami upadków.
Nie używać chodzika
Chodzik wcale nie przyspiesza nauki chodzenia. Poruszając się w nim, dziecko zupełnie inaczej niż przy samodzielnym chodzeniu angażuje mięśnie i całe ciało. To wszystko może w konsekwencji negatywnie wpłynąć na czucie swego ciała i bezpieczeństwo, gdy będzie się poruszało samodzielnie. Mając trudności z utrzymaniem równowagi, może się zniechęcić do samodzielnego stawiania pierwszych kroków.
Z umiarem prowadzić za ręce
Gdy maluch nauczy się już chodzić przy meblach i czuje się na nogach dość pewnie, wielką radość sprawia mu, gdy mama lub tata prowadzą go za ręce. Tę przyjemność warto jednak dziecku dawkować. Jeżeli malec słania się na nogach i potyka, można zrobić z nim w ten sposób najwyżej parę kroków. Najlepiej stąpać przed maluchem i jeżeli już go podtrzymywać, to pod łokcie. Potem, gdy nabierze wprawy w chodzeniu, spacery można stopniowo wydłużać. Aż w końcu pomocna dłoń mamy czy taty nie będzie już potrzebna.
Pozwalać chodzić boso
Chodzenie boso pomaga dziecku w wyczuciu podłoża i utrzymaniu równowagi. Jeżeli jest zbyt zimno, na gołe stópki można założyć dziecku skarpetki z antypoślizgowymi spodami. Pamiętaj, że im bardziej sztywny but, tym mniej i gorzej pracuje w nim stopa i tym bardziej zmienia ruchy całego ciała. Najczęściej w niepożądany sposób.
Nie zarażać lękiem
Rodziców często przerażają upadki uczącego się chodzić dziecka. Niepotrzebnie. Kiedy maluch stawia pierwsze kroki, umie już jako tako utrzymać równowagę i potrafi chronić się przed przykrymi konsekwencjami wywrotek (nauczył się tego, samodzielnie siadając, wstając, raczkując). Więc nawet jeśli upada, to niegroźnie. Warto też pamiętać, że lęk bywa zaraźliwy. Gdy dziecko dostrzeże, że wpadasz w panikę przy każdym jego upadku, samo zacznie się bać, a być może ograniczy próby wstawania i chodzenia.
Powiązane artykuły:
- http://www.mamopedia.pl/12-23-mies/zdrowie/nauka-chodzenia
- http://www.mamopedia.pl/12-23-mies/zdrowie/pierwsze-buty
Linki do źródeł:
http://www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79338,3884927.html










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować