Parówki
Edytuj artykuł
Dzieci często je uwielbiają, a rodzice, choć nieraz dręczy ich, z czego właciwie są zrobione parówki, zwykle tej dziecięcej słabości maluchów ulegają. Trudno się dziwić.
- dzieci zwykle lubią parówki
- maluch umie ją pogryźć
- można ją wziąć nawet do ręki
- parówki można zamrozić i szybko zagrzać, gdy niespodziewanie na kolacji zapowie się banda dzieci znajomych
Ale powiedzmy sobie szczerze - podawanie parówek to wygodnictwo i pójście na łatwiznę w kulinarnych działaniach matki karmicielki. Pewnie, że sprawdza się w niektórych sytuacjach, ale żeby tak do parówek przyzwyczajać się na co dzień? Łatwe i kuszące, ale czy warto? Parówka, jeśli już trudno się z nią rozstać w ogóle, zasługuje na zainteresowanie od czasu do czasu, pod warunkiem że uda się nie myśleć o tym, jak została zrobiona...
Z czego zrobione są parówki?
Podobno ci, którzy pracowali w masarni, na parówki nie mogą nawet patrzeć.
Takie pojęcia, jak masa odkostniona, szpik, chrząstki, skóry, ścięgna, 35-40% tłuszczu, dużo soli, fosforanów i śladowe ilości mięsa, odnoszą się w wielu źródłach właśnie do parówek. Ich sukces kryje się w tym, że specjalne maszyny rozdrabniają to wszystko na miazgę podobną do budyniu, dzięki czemu wydaje nam się parówka to takie delikatne mięso. W rzeczywistości narażamy siebie i malucha na konsumpcję środków poprawiających smak, zapach, konsystencję i trudno powiedzieć czego jeszcze.
Znając dobre i złe strony parówek, musi same zdecydować, jakie miejsce znajdą na naszym stole. Ciekawa jestem tylko, czy można dostać gdzieś naprawdę mięsne parówki i jak się przekonać, że nie zawierają one zniechęcającej zawartości, na którą pozwalają przecież przepisy.
Czy ktoś słyszał kiedyś o superparówkach?
** Z tego co wiem to lepsze są dla dzieci parówki z mięsa cielęcego, choć pewnie ich skład jest różny w zależności od firmy i przeznaczenia (rodzaju konsumenta). Jeśli chce się wprowadzić parówki do diety dziecka to warto wybierać te robione specjalnie dla dzieci i mające atesty np. Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Parówki też od niedawna w swoim asortymencie ma Gerber. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką parówek w diecie malutkich dzieci. Jeszcze napewno poczekam z ich wprowadzeniem do diety mojego syna (ma 14 miesięcy).
Mandarinios**
Podawać po: 14. miesiącu życia
Powiązane artykuły
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2009-03-07 g 17:53
- Liczba wyświetleń: 5603
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- emma 2009.11.08 g 18:32
- Mandarinios 2009.11.08 g 18:32
- monika 2009.08.06 g 11:35
- AgA 2009.04.29 g 16:15
- AgA 2009.04.29 g 16:13










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentowaćMój synek ma roczek, dwa razy podałam mu paróweczki. Ale tak jak reszta mam - sprawdzone. Bezglutenowe i bez sztucznych barwników.
Zgadzam się z innymi mamami, ale mój synek uwielbia parówki. Staramy się kupować, te "pewne", znanych firm, ale też nie jestem przekonana, że są one zdrowe. Uważam, że we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek, bo większość rzeczy jest teraz naszpikowana konserwantami i ulepszaczami.....
Zgadzam sie, ze parowki to kiepski pomysl na diete dziecka ale...no wlasnie sama bedac ich wrogiem odkrylam jak to ujelas "super parowki" mozna je kupic w sklepie ze zdrowa zywnoscia, pochodza z hodowli ekologicznych i zawieraja mieso:77% miesa wieprzowego i 13,6 miesa wolowego do tego peklosol i przyprawy. zadnej chemii, konserwantow i innego paskudztwa. mozna je kupic w firmie Organic farma zdrowia. mam nadzieje ze nikt nie uzna tego za kryptoreklame sklepu a jedynie wskazowke dla mam ktore chca dla swoich maluchow kupowac naprawde zdrowe rzeczy. podobnie sprawa sie ma z wedlinami ktore maja w sobie tyle chemii ze strach do ust wziac. jednak juz pojawily sie na polskim rynku firmy ktore sprzedaja wedliny zrobione li i jedynie z miesa, soli i przypraw np. wedliny do Wolarka albo Tradycyjne jadlo. Jednak aby miec pewnosc trzeba czytac sklad gdyz jest duzo firm ktore nazywaj tylko swoje wyroby tradycyjnymi, babcinymi, domowymi itp sugerujac ich naturalnosc, a wedliny te sa tam samo nafaszerowane chemia jak cala reszta. reasumujac-mozna znalezc zdrowe rzeczy trzeba tylko dobrze poszukac.