Jak oduczyć dziecko zasypiania w foteliku samochodowym?
Witam. Jestem mamą 10-miesięcznego Filipka. Mój problem polega na tym, że maluch za nic w świecie nie chce sam zasnąć w łóżeczku. Na dodatek zasypia bujany w foteliku samochodowym. Oczywiście kiedy Filip zaśnie, przekładam go do łóżeczka, ale samo usypianie jest dośc uciążliwe. Wiem, że to moja wina, bo sama go do tego przyzwyczailam, ale cóż, stalo się. Może któraś z was też miała taki problem i wie, jak sobie z nim poradzić. Jeśli tak, proszę o pomoc;) Pozdrawiam;)
Odpowiedzi:
niestety jak widac wiekszosc mam ma ten sam problem szukaja rozwiazac które tylko sprawia ze dziecko zasnie a potem dopiero sie martwia jak zrobic by dziecko spalo w wlozeczku. najwazniejsza jest determinacja u mne bylo tak samo. pewnego dnia powiedzialam dosc i juz. dziecko po kapieli i ostatnim jedzonku zostalo polozone do lozeczka oczywiscie bylo czytanie bajeczek spiewanie przytulanie w razie płaczów ale i mozna sie ugiąć po paru takich dniach dziecko samo sie przyzwyczajało do spania w łozeczku
Może przydadzą się mamopediowe rady zebrane pod hasłem: Zasypianie w łóżeczku http://www.mamopedia.pl/0-3-mies/wychowanie/zasypianie-w-lozeczku ? Zachęcam do lektury i życzę wytrwałości w nauce trudnej sztuki zasypiania.
Witaj.
Ja również jestem mamą Filipa ,z którym miałam podobny problem. Usypiał jedynie na moich rękach , czasami u taty. Ja postąpiłam dość radykalnie ale u mnie się to sprawdziło. Pewnego wieczora powiedział dość ... Zamiast usypiania na rękach , przygotowałam jego łóżeczko, włożyłam tam ulubiony koc i pozytywkę a no końcu mojego syna. Trochę się opierał, wstawał , popłakiwał ale ja za każdym razem go przytulałam, dawałam buziaka i odkładałam z powrotem. Cały czas siedziałam przy łóżeczku by mnie widział i się nie bał (jak zaczynał płakać to chwytałam go za rączkę i głaskałam ) Trwało to może kilkanaście minut ale w końcu zasnął ... u twojego syna zasypianie może trwać dłużej lub krócej ale warto zaopatrzyć się w cierpliwość . Pozdrawiam i powodzenia bo nauka samodzielnego zasypiania to trudna sztuka.
Informacje o pytaniu
Autor:
-
- Data dodania: 2011-02-07 g. 10:20










© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentowaćMy tez to przechodziliśmy od kiedy maluch zaczął wstawać w łózeczku. Skorzystaliśmy z rady SuperNiani , czas wyciszenia . Któreś z rodziców siedzi z dzieckiem po kąpieli przy łóżeczku, światełko tylko z małej lampki świeci się. W tym czasie czytamy książki, sam je ogląda przewala się po łóżeczku bawi się aż pada. Raz trwa to 1,5 godziny raz 15 minut ale ważne jest że już go nie bujamy :) powodzenia i życzę cierpliwości
Hej;)Przez kilka ostatnich dni jest trochę lepiej. Postanowiliśmy z mężem że wyznaczymy Filipowi konkretne pory drzemki, a nie kiedy on tylko raz sobie ziewnie;) I to dalo pewne rezultaty. Kiedy zbliża się godzina snu mały jest już naprawdę zmęczony i nawet czasami zasypia przy mleku w lóżeczku;) Bez bujania;) Zawsze to już mały sukces;) Niestety nie zawsze się to udaje, czasami trzeba go trochę polulac w foteliku, ale wystarczy chwila i mały śpi;) myślę że jestem na dobrej drodze;)
Witaj:) Napewno rady dziewczyn pomogą. Moja córeczka w ciągu dnia zasypiała tylko w leżaczku huśtawce. Aż pewnego dnia postanowiłam że dosyć husiania i poprostu włożyłam ją do łóżeczka o porze drzemki...pierwszy raz darła się okropnie ale za drugim razem już sama usnęła.
Czesc! U mnie bylo podobnie, moja coreczka zasypiala tylko w kolysce...Po wielu probach, zrezygnowana, od niechcenia wyscielilam lozeczko kocykiem , na ktorym zawsze Wiktoria lezala w kolysce....usnela od razu...okazalo sie , ze miekosc i cieplo kocyka jest tak przyjemne i dobrze sie kojarzy, ze Wiktoria zasypia w spokoju.Moze u Ciebie jest podobnie...Pozdrawiam!
Kilka razy próbowalam już nauczyc Filipa zasypiania w lóżeczku, ale zawsze po pewnym czasie rezygnowalam, bo robiło mi się go żal. Widzę jednak, że potrzeba tylko wytrwałości i to z mojej strony. Dziękuję za radę. I-chociaż może to dziwnie zabrzmi-ale cieszę się, że nie tylko ja mam taki problem z moim skarbem.