Mamopedia.pl Mamopedia.pl
  • dołącz do społeczności mam
  • dziel się wiedzą
  • znajdź odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
Mamopedia.pl

Psycholog

Janiszewska
Janiszewska

Bożena Janiszewska
jest psychologiem z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi, a także wykładowcą...

Zapytaj naszego eksperta

Położna

Doradca żywieniowy

Top mamy

Mamopedia w cyfrach:

  • Mamy:

    5841
  • Pytania:

    557
  • Artykuły:

    2754
  • Osób On-line:

    24

Witamina D jest wytwarzana przez organizm dzięki działaniu promieni słonecznych. Słońca w Polsce jest mało, więc często nasze dzieci nie mają wystarczającej jej ilości. Przyczyną niedoboru jest też to, że maluszki zbyt krótko przebywają na dworze przy jednoczesnej ochronie przez posmarowanie kremem ochronnym z filtrem. Aby organizm mógł wyprodukować naprawdę duże ilości witaminy D, wystarczy przebywać na słońcu zaledwie kilkanaście minut w czasie słonecznego dnia i wcale dziecko nie musi być w pełnym słońcu. Smarowaniem kremami z filtrami jest potrzebne, niekoniecznie muszą być to jednak filtry z faktorem powyżej 50. Ważny jest po prostu zdrowy rozsądek - filtry tak, ale nie najwyższe, słońce też tak, ale z rozsądkiem.

Skutkiem niedoboru witaminy D jest krzwica. W ostatnim trymestrze ciąży przyszła mama powinna przyjmować 400 jednostek witaminy D dziennie. Jeśli przestrzegałaś tego, podaj dziecku wit. D dopiero w 3. tygodniu (po uzgodnieniu z pediatrą). Naturalny pokarm zawiera niewiele witaminy D, dlatego maluszek powinien ją przyjmować w kroplekach, zalecana dawka to 400 jednostek, czyli jedna kropla.
Uwaga! Są to zalecenia dla dzieci urodzonym o czasie, karmionych wyłącznie naturalnie, inne dawki witaminy są zalecane dla wcześniaków (wyższe). Jeżeli mama nie brała witaminy D w ostatnim trymestrze ciąży, to witaminę D podajemy od pierwszych dni życia (zawsze po zaleceniu pediatry).

Mieszanki mleczne zawierają witaminę D, dlatego dziecko nie wymaga dodatkowo witaminy D, jeżeli zjada odpowiednią ilość mieszanki (dla pewności możesz poprosić pediatrę, aby przeliczył ilość mleka zjadanego na ilość podawanej witaminy D). Bardzo często dzieci karmione są w sposób mieszany, a w takich sytuacjach zalecane jest indywidualne dawkowanie witaminy D w zależności od ilości zjadanej mieszanki. 

Witamina D występuje w płynnej postaci, co ułatwia jej podawanie. Najlepiej podawać ją bezpośrednio do buzi. Preparat kupuje się zwykle na receptę, choć jest dostępny również preparat witaminy D bez recepty. Nigdy nie zwiększaj dawki wit. D dlatego, żeby zapobiec chorobom. Jej przedawkowanie jest groźniejsze niż niedobór. Jak twierdzą pediatrzy, obecnie częściej mamy do czynienia z niemowlętami otrzymującymi za dużo witaminy D niż za mało. Klasyczna krzywica z niedoboru witaminy D (są różne rodzaje krzywicy, krzywica to nie jest synonim choroby z niedoboru witaminy D) jest obecnie niezmiernie rzadka. Witamina D podawana w prawidłowych dawkach nie powinna powodować zaparć - owszem, zaparcia mogą się pojawić, ale przy przedawkowaniu.  

Powiązane artykuły:

http://www.mamopedia.pl/0- 3-mies/zdrowie/krzywica


Źródła:

  • Nie ma
  • Chcesz wiedzieć więcej:

    Zapytaj eksperta


Komentarz eksperta

lek. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan
lek. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan

lek. med. Agnieszka Rudzka-Kocjan
specjalista pediatra; brała udział w badaniach klinicznych, a także uczestniczyła w zagranicznych stypendiach. Obecnie pracuje w Centrum Zdrowia Dziecka. Chętnie rozwieje wątpliwości na...

Jakie są zasady podawania witaminy D3? W książeczkach ze szpitala jest napisane, że dzieci karmione sztucznie zwykle otrzymują wystarczającą dawkę wit. D3. Karmię synka Bebilonem Pepti 1 (500 ml na dobę), mimo to pediatra zaleciła nam jedną kroplę dziennie. Dlaczego?

Zgodnie z obowiązującymi rekomendacjami zapotrzebowanie na witaminę D3 niemowlęcia urodzonego o czasie wynosi 400 j.m. (jednostek międzynarodowych) na dobę.
Niemowlęta karmione piersią powinny otrzymywać dodatkowo 400 j.m. witaminy D3, gdyż mleko matki zawiera niewielkie ilości tej witaminy w swoim składzie (około 1,5 do 8 j.m. w 100 ml).
Niemowlęta karmione sztucznie nie potrzebują dodatkowej podaży witaminy D, o ile ilość zjedzonej mieszanki pokrywa to zapotrzebowanie.
Jak wspomniano powyżej, witaminę D wyraża się w tabelach żywieniowych w jednostkach międzynarodowych (j.m.) lub w mikrogramach (µg). I tak 1 j.m. to = 0,025 µg, czyli 400 j.m. = 10  µg.
Pani synek jest karmiony Bebilonem Pepti 1, który  ma w 100 ml gotowej mieszanki około 1,5 ug witaminy D, czyli 60 około j.m. Jeżeli maluszek spożywa około 500 ml mieszanki na dobę, to otrzymuje około 300 j.m.witaminy D, co „prawie” pokrywa jego dobowe zapotrzebowanie. Tak więc wydaje się, że niewielka  suplementacja witaminą D3 byłaby wskazana.
Proszę pamiętać, że inne dawkowanie obowiązuje wcześniaków czy dzieci np. z chorą wątrobą.  Wskazaniem do zwiększenia suplemetacji jest również ewentualnie szybki przyrost masy ciała dziecka.
Tak więc ważne jest też, jaką wagę miało dziecko przy urodzeniu i ile waży obecnie.

Nie ma żadnych podstaw do zmiany dawkowanie witaminy D jedynie na podstawie wielkości ciemienia czy też nadmiernego pocenia się dziecka. Krzywicy nie rozpoznaje się na podstawie np. izolowanego objawu jakim jest nadmierne pocenie się. W razie wątpliwości konieczne jest wykonanie badań gospodarki wapniowo-fosforanowej.

I ostania kwestia – podała Pani, że dziecko ma zaleconą 1 kroplę witaminy D, ale nie wiemy, o jaki preparat witaminy D chodzi. Proszę pamiętać, że ilość witaminy D zawartej w 1 kropli leku jest różna w zależności od preparatu witaminy D3 (od około 400 do około 600 j.m. ). Podsumowując: Zakładając, że dziecko jest zdrowe, urodziło się o czasie i prawidłowo przybiera na wadze, wydaje się, że  uzasadnione jest w w przypadku Pani dziecka dodanie witaminy D w dawce 2 x w tygodniu po 1 kropli a 400 j.m. Proszę jednak pamiętać, że ostateczną decyzję może tylko podjąć pediatra po dokładnym zebraniu wywiadu lekarskiego i zbadaniu dziecka. 

Jak długo podawać dziecku wit. D?

Poglądy na witaminę D w ostatnich latach bardzo się zmieniają. Nasz wiedza na temat roli witaminy D w organizmie jest coraz większa. Wiadomo przede wszystkim, że witamina D jest hormonem o wielokierunkowym działaniu. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie organizmu nie tylko aspekcie gospodarki wapniowo-fosforanowej i prawidłowej budowy kości.
Do niedawna uważało się, że stała suplementacja witaminą D dotyczy tylko małych dzieci do około 2. roku życia (zależnie m.in. od diety i pory roku, w której dziecko się urodziło) oraz intensywnie rosnących nastolatków. Nie jest to jednak prawda.
Faktem jest, że zapotrzebowanie na witaminę D jest zmienne i zależy od tempa wzrostu dziecka. Kiedyś zalecano podawać witaminę D na stałe dodatkowo tylko niemowlętom karmionym piersią w pierwszym roku życia, ponieważ ich dieta w tym wieku jest bardzo uboga w witaminę D. Prawda jest jednak taka, że starsze dzieci zwykle nie mają prawidłowej diety wystarczająco bogatej w witaminę D, a w naszej szerokości geograficznej w okresie zimowo-wiosennym nie ma odpowiedniego nasłonecznienia. W związku z tym one również (tak jak i dorośli) powinny otrzymywać suplementację witaminą D, ale tylko zimą i wiosną.
Należy pamiętać, że przedawkowanie witaminy D jest groźne, tak więc to, czy suplementować, jak długo i u jakiego dziecka, zawsze powinno być uzgadniane indywidualnie z pediatrą. Nie wolno zapomnieć, że witamina D jest zazwyczaj również składnikiem większości wielowitaminowych preparatów dla dzieci dostępnych na rynku.

Ciemiączko przednie mojego synka (4,5 mies.) jest już niewielkie (na wyczucie ok. 0,5 na 0,5 mm). Trochę się martwię. Obecnie obwód  główki wynosi 43,5 cm, a urodził się z 33 cm. Na tym etapie zarastania ciemiączka nie wiem, czy ograniczyć podawanie wit D, ponieważ karmiony jest również kaszkami i mieszanką, które same w sobie zawierają wit. D?

Wielkość ciemienia nie jest czynnikiem decydującym o ewentualnym ograniczeniu witaminy D. Pokutuje ciągle wśród niektórych stary pogląd, że szybko zmniejszające się ciemię jest wskazaniem do zmniejszenia podaży witaminy D3. Nie jest to prawda.

Noworodek ma obwód głowy większy od obwodu klatki piersiowej, wraz z kolejnymi miesiącami życia obwód klatki piersiowej zaczyna przekraczać obwód głowy. Średni urodzeniowy obwód głowy u chłopca wynosi 35 cm. U zdrowego dziecka obwód głowy powiększa się o około 1-1,5 cm miesięcznie w pierwszym półroczu, z tego przez pierwsze 3 miesiące życia obwód głowy powinien powiększyć się o mniej więcej 6 cm, a przez kolejne 3 miesiące (czyli w przedziale wieku 3-6 miesięcy) o kolejne 3 cm.
Niepokojące jest szybko zmniejszające się ciemiączko przednie przy równoczesnym niedostatecznym przyroście obwodu głowy dziecka. Przyrost obwodu głowy znacznie przewyższający normy jest również niepokojący, szczególnie gdy towarzyszy mu powiększanie się i uwypuklanie ciemiączka. Konieczna jest wtedy konsultacja z pediatrą lub neurologiem dziecięcym i ewentualnie USG głowy. Niepokojące jest jeżeli nadmiernemu przyrostowi obwodu głowy towarzyszy opóźnienie rozwoju dziecka.
Wydaje się, że u pani synka nie ma powodów do niepokoju, gdyż mimo małego ciemienia obwód głowy zwiększa się. Proszę dalej monitorować przyrost odwodu głowy i uzyskane wyniki odnosić do siatek centylowych obwodu głowy podanych w książeczce zdrowia dziecka.

W jakiej dawce podawać dziecku  witaminę D, gdy jest karmione zarówno piersią, jak i mieszanką?

Niemowlęta karmione w sposób mieszany dawkę witaminy D mają ustalaną indywidualne przez lekarza po obliczeniu zawartości witaminy D w podawanej na dobę ilości mieszanki.

Informacje o artykule:

  • Autor:

  • Mag_Pawlak
    Mag_Pawlak          
  • Data utworzenia: 2009-08-25 g 12:09
  • Liczba wyświetleń: 7745
Alma
Alma 2009.09.04 g 16.03

Dzięki za ten artykuł, bo właśnie się zastanawiałam nad podawaniem synkowi wit. D. Nie wiem czy matka biologiczna mojego synka przestrzegała zasad brania wit. D w ciąży, ale można się spodziewać, że nie... Jednak teraz karmię synka mlekiem modyfikowanym i jak napisano w artykule, to wystarczy. A mam jeszcze pytanie, do jakiego wieku dziecku podaję się tą witaminę? No i czy jeśli ja synkowi daje mleko tylko wieczorem (ma skończony rok i oprócz wieczornej kaszki je już normalnie posiłki), to wystarczy?