Kiedy można wyjść z noworodkiem na pierwszy spacer? Nie licząc spaceru ze szpitala do domu ;)
Odpowiedź eksperta:

Odpowiedzi użytkowników:
Moim zdaniem wówczas, gdy mama jest w stanie samodzielnie na ten spacer pójść i z niego wrócic. Rodziłam późną jesienią, pierwszy spacer po tygodniu, bo wczesniej nie miałam siły, nigdy nie "werandowałam" - syn zdrów jak ryba.
Dziecko powinno stopniowo oswajać się z świeżym powietrzem. Do tej pory było "zamknięte w brzuchu" i może nie lubić przeciągów i źle zareagować.
Początkowo dziecko powinno się ponosić przy otwartym oknie, np. przez pierwsze 2-3 dni po kilka - kilkanaście minut dziennie. W pierwszym tygodniu dziecko nie powinno leżeć plackiem przy otwartym oknie! Bezpieczniej jest pootwierać okna w innych pomieszczeniach, aby świeże powietrze naszło do pokoju Twojego dziecka.
Po tygodniu można wystawić dziecko np, na balkon lub taras.
Po kilku dniach werandowania dziecko jest już oswojone i można z nim wyjechać na spacer. Pamiętaj o zakryciu uszu na spacerze, aby nie zawiał wiatr i posmarowaniu maluszka kremem z wysokim filtrem UV.
Pamiętaj zahartować dziecko, to znaczy ubrać jak na spacer i wpokoju otworzyć okno... Spacerek w miejscu ;0
Witam....Ja na pierwszy spacerek (urodziłam w zimę) wyszłam po 8 dniach,pierwsze było balkonowanie 10 min.Natomiast z 16-miesięczną córcią na 2 dzień po wyjściu ze szpitala.Teraz jest jeszcze w miarę ciepło jak na listopad i powinnaś wyprowadzać maleństwo na spacery.Pozdrawiam
Witam!
Ja urodziłam córeczkę 18.12.2009, pierwszy prawdziwy spacer był dokładnie w dniu jak skończyła miesiąc. Wcześniej kilka razy wystawialiśmy ją w otwartym oknie, tak jak na spacerku, czyli ubraną w kombinezonik, przykrytą w wózku. Zaczęliśmy od 5min i ostatnie werandowanie było ok. 45min. Niestety nie udawało nam się jak na razie często z nia wychodzic, gdyż albo było bardzo mroźno (nie wychodzę z nią jak jest zimniej niż -5) albo sypał śnieg, albo ostatnio lał deszcz... Ale jak tylko jest powyżej -5 i nie wieje i nie pada to obowiązkowo na spacerek i chodzimy nawet do 1,5h ostatnio! A jak słonko świeci to troszke spacerku, a potem siedzimy sobie przed domem w słoneczku i Natalka śpi a ja sobie czytam gazetki albo ksiązkę... Trzeba chodzić na spacerki, ale też z głową...
Pozdrawiam, kasia_w_krk