Wychowanie chłopca i dziewczynki - różnice
Edytuj artykułCzym różnią się dziewczynki od chłopców? Czy jedyne różnice to te, które widać gołym okiem?
Już od początku rodzice ubierają dziewczynki na różowo, a chłopców na niebiesko. Chłopiec bawi się samochodami, wojskowymi akcesoriami, a dziewczynki lalkami. Kiedy rozmawiają z dziećmi, kim chciałyby być, gdy dorosną, to rodzice chętnie sugerują zawody z wyraźnym podziałem na płeć, np. dla chłopca strażak, pilot, policjant, a dla dziewczynki baletnica, fryzjerka, modelka.
Zapewne nie uda mi się wymienić wszystkich różnic, jakie występują w rozwoju i wychowaniu chłopca i dziewczynki, ale postaram się przedstawić ich jak najwięcej.
Różnice w rozwoju i wychowaniu chłopca i dziewczynki
- Chłopcy rodzą się z reguły nieco wyżsi i ciężsi od dziewczynek.
- Dziewczynki wcześniej samodzielnie siadają, stawiają pierwsze kroki i chodzą bez pomocy dorosłych.
- Dziewczynki są bardziej wrażliwe na dotyk i dźwięki - słyszą je jako niemal dwa razy głośniejsze niż chłopcy. Prawdopodobnie dlatego niemowlęta płci żeńskiej stają się dużo szybciej niespokojnie i rozdrażnione, jeśli dookoła jest zbyt duży hałas, gdy je coś boli lub jest im niewygodnie. Większość chłopców znosi takie przeszkody z większym spokojem.
- Chłopcy w pierwszych tygodniach życia mniej śpią i są bardziej aktywni. Kiedy dzieci zaczynają samodzielnie chodzić, chłopcy wykazują większe zainteresowanie eksperymentowaniem i badaniem otoczenia. Być może ich większa masa mięśniowa pozwala na dłuższe wędrówki i na bardziej ryzykowne przygody (także w życiu dorosłym mężczyźni są częściej skłonni do dalekosiężnych wypraw niż kobiety).
- Chłopcy mają zdecydowanie lepszą koordynację ruchowo-wzrokową (oko-ręka). Łatwiej przychodzi im np. w przedszkolu grać w piłkę czy układać budowle z klocków.
- Dziewczynki łatwiej pocieszyć przytulając je, śpiewając im lub szepcząc kojące słowa, chłopca natomiast odwracając uwagę.
- Dziewczynki skupiają się na twarzach, uważniej słuchają. Chłopca bardziej interesuje otoczenie, dlatego szuka przedmiotów, więcej manipuluje rękami, jest bardziej ruchliwy.
- Dziewczynki chętniej gaworzą do ludzi. Chłopcy są nie mniej rozmowni, ale z równym zapałem "gadają" do zabawek jak i do bliskich.
- Zainteresowanie dziewczynek ludźmi staje się coraz widoczniejsze w miarę jak dziecko rośnie.
- Dziewczęta w swych zabawach wolą wyraźnie kontakt z innymi dziećmi (np. zabawa w dom), a chłopcy lubią bawić się przedmiotami (np. sklejać modele samolotów, grać na komputerze itp.).
- Chłopcy rzadziej szukają uspokojenia u mamy. Instynktownie i spontanicznie angażują się w zadania, które doskonalą ich umiejętności radzenia sobie z przestrzenią. Prawdopodobnie dlatego, gdy chłopiec znajduje się w nowym otoczeniu, ma ochotę zbadać teren i znajdujące się na nim przedmioty. Dziewczynka będzie się bardziej koncentrować na ludziach.
- Rodzice są skłonni wymagać więcej od małych chłopców niż od dziewczynek. Oczekuje się, że chłopcy będą podejmowali większe ryzyko w zabawach i będą bardziej samodzielni.
- Chłopcy otrzymują znacznie wcześniej i więcej wolności niż dziewczęta.
- Gdy chłopiec się zrani, przestraszy lub rozpłacze, jest rzadziej pocieszany przez rodziców niż dziewczynka, którą wręcz namawia się do wylewnego okazywania uczuć.
- Chłopcy mają większe trudności z dzieleniem się, co szczególnie widać w wieku 2-3 lat, ponieważ u dziecka wykształca się wtedy potrzeba posiadania. Dwuletnie, a potem i starsze dziewczynki dużo łatwiej akceptują dzieci, które dołączają do grupy, natomiast chłopcy z reguły nie zwracają na nie uwagi. Trudniej uczą się zasad panujących w grupie, na przykład tego, że trzeba poczekać na swoją kolej.
- Chłopcy częściej mają problem z rozstaniem z rodzicami. Mają większe poczucie lęku, może dlatego że później dojrzewają emocjonalnie.
- Dziewczynki są bardziej uspołecznione, lepiej nawiązują kontakty, są bardziej samodzielne i zazwyczaj grzeczniejsze.
- Dziewczynki w wieku 2-3 lat są zręczniejsze, łatwiej przychodzi im rysowanie, malowanie, pisanie. Chłopcy mają większy zmysł konstruowania.
- Dziewczynki uczą się wcześniej mówić i szybciej wzbogacają słownictwo, mają mniej kłopotów z gramatyką. 99 proc. tego, co mówi statystyczna trzyletnia dziewczynka, będzie zrozumiałe dla jej otoczenia. Chłopcom zabiera to przeciętnie o rok więcej.
- Chłopcy, ucząc się później mówić, również częściej miewają różnego rodzaju wady wymowy, w tym szczególnie tzw. jąkanie rozwojowe. Mają większe trudności w opanowaniu nauki czytania i pisania. Czterokrotnie częściej cierpią na dysleksję. Mają kłopoty z opanowaniem norm ortograficznych, gramatycznych i interpunkcyjnych. Mogą więc mieć trudności z rozpoczynaniem zdań i z płynnością całej wypowiedzi.
- Dziewczynki lepiej się wypowiadają i łatwiej im czytać. Trzyletniemu chłopcu trudniej jest skupić się na nauce, często woli się jeszcze pobawić.
- Dziewczynki są bardziej skoncentrowane i słuchają. Jednak te różnice potem się wyrównują przez doświadczenia, które dzieci zdobywają.
- Chłopcy i dziewczynki w wieku przedszkolnym wolą coś zupełnie innego, mają inne zainteresowania. Trzeba tworzyć formy aktywności, w których każda płeć może realizować swoje potrzeby. Oczywiście dzieci powinny też mieć wspólną przestrzeń, chociażby po to, żeby dostrzegli różnice między sobą.
- Szkoła preferując typowo dziewczęce zachowania (pilność, podporządkowanie, grzeczność itp.) nie tylko nie sprzyja ukształtowaniu męskich cech u chłopców, ale również szkodzi samym dziewczętom. Dziewczęta, w porównaniu z chłopcami, mają lepszy start szkolny, ale gorsze osiągnięcia końcowe. W przedszkolu i szkole podstawowej ocenia się je lepiej. Natomiast w szkole średniej i wyższej różnice te zacierają się, a nawet odwracają na niekorzyść dziewcząt.
- Początkowa lepsza i bardziej uprzywilejowana sytuacja dziewcząt w szkole (głównie w przedszkolu i młodszych klasach szkoły podstawowej) prowadzi do nadmiernego samokrytycyzmu uczennic, poczucia braku wpływu na rzeczywistość szkolną oraz bezradności w momentach trudności i kłopotów.
- W sytuacjach kłopotliwych dziewczęta bardziej od chłopców za niepowodzenia obarczają siebie i własną nieudolność ("ale jestem głupia!") niż innych ("nauczyciel jest niesprawiedliwy").
- Chłopcy w szkole są częstszymi adresatami nauczycielskiej krytyki, częściej są krytykowani za zachowanie, dziewczęta natomiast głównie za braki merytoryczne.
- Dziewczęta z reguły o wiele rzadziej niż chłopców krytykuje się za brak ochoty i motywacji do nauki ("dziewczęta z natury są pilne"). Jest prawdą, że dziewczęta popełniają mniej wykroczeń przeciw regułom życia szkolnego niż chłopcy, a przez to częściej są lubiane i otrzymują lepsze oceny.
- W szkole chłopcy zazwyczaj prześcigają dziewczęta w przedmiotach ścisłych (matematyka), przyrodniczych (fizyka), czy technicznych, dziewczęta natomiast prześcigają chłopców w przedmiotach humanistycznych (historia, język polski, języki obce).
- Często się zdarza, że w nauczaniu historii uwaga chłopców jest skoncentrowana bardziej na faktach, wojnach czy militariach, a zainteresowanie dziewcząt na wybitnych postaciach historycznych i ich losach.
- Spośród wszystkich przedmiotów właśnie w matematyce przewaga chłopców nad dziewczętami jest najbardziej widoczna.
- Dziewczęta w wieku szkolnym górują nad chłopcami we wszystkich tych zadaniach, które wymagają szybkości, zręczności i precyzji ruchów.
- Dziewczęta łatwiej koncentrują uwagę na zadaniach, szybciej rozumieją wszelkiego rodzaju instrukcje i polecenia nauczycieli. Są staranniejsze i bardziej wytrwałe w pracy.
- Chłopcy osiągają lepsze wyniki w zadaniach konstrukcyjnych i symbolicznych, dziewczęta natomiast w ćwiczeniach werbalnych.
- Chłopcy w szkole najbardziej cenią sobie wiedzę, dobrą orientację, pomysłowość i niezależność w działaniu. Dziewczęta częściej chcą być dobrymi uczennicami i dobrze radzić sobie w szkole.
- Różnice między dziewczętami a chłopcami stają się jeszcze bardziej widoczne w okresie dojrzewania i później. Tempo dojrzewania płciowego chłopców i dziewcząt nie jest jednakowe.
- Dziewczęta w początkowym okresie pokwitania wyprzedzają chłopców o dwa lata.
- Największy skok pokwitaniowy występuje u chłopców między 13,6 a 15,6 rokiem życia, u dziewcząt pojawia się on dokładnie dwa lata wcześniej.
- Na zawodach sportowych czy lekcjach wychowania fizycznego wyraźnie dostrzec można odmienność w podejściu do sukcesu. Chłopcy, aby wygrać, skłonni są kombinować, reagować agresywnie, krzyczeć i używać przemocy. Dziewczęta mniej nastawione są na osiągnięcia, z reguły są łagodniejsze, spokojniejsze i unikające sprzeczek.
- Chłopcy chcą dominować i mieć osiągnięcia, dziewczęta z kolei skłaniają się ku większemu podporządkowaniu i zdecydowanie mniej zainteresowane są wspinaniem się na szczyty hierarchii społecznej.
- Dziewczęta w okresie dojrzewania zdecydowanie lepiej wykonują wszystkie te czynności, które nie wymagają rywalizacji, chłopcy wprost przeciwnie - ujawniają większą sprawność we współzawodnictwie.
- W okresie dorastania chłopcy częściej będą się starali odpowiedzieć sobie na pytania: "Kim będę?" (prestiż, rywalizacja, pozycja), a dziewczęta będą zainteresowane odpowiedzią na pytanie:"Kim będzie mój mąż?" (dążenie do budowania wspólnoty z innymi ludźmi).
- Dla chłopców coraz ważniejsze staje się hasło: "BYĆ", dla dziewcząt: "DAWAĆ".
- Dorosłym mężczyznom towarzyszy w życiu większe skupienie się na władzy, teoriach i przedmiotach, a dorosłym kobietom większe zatroskanie o ludzi, moralność i estetykę.
Czego nie należy robić?
Na niektóre różnice w rozwoju chłopców i dziewczynek nie mamy wpływu, po prostu tak już jest w naszym świecie, ale są sytuacje, w których możemy uniknąć naszych złych zachowań i nawyków podczas wychowywania dzieci:
- Dziewczynki dostają większe przyzwolenie społeczne na płacz, na okazywanie uczuć. Chłopcom od dzieciństwa się mówi: „Nie płacz, nie jesteś babą”. Chłopca chcemy wychować na twardziela. Nie narzucajmy mu, że musi być silny, uderzyć, jeśli ktoś go uderzy, że ma być twardzielem i się nie mazać z powodu skaleczenia. To błędny stereotyp. Skutek? Potem kobiety oczekują od mężczyzn okazywania uczuć, a oni tego nie potrafią, bo jako chłopcy odebrali naukę: „Nie wypada być wrażliwym”. Każde dziecko musi znaleźć ujście swoich emocji. Czasami trzeba dać się dziecku wypłakać. Dać czas, by wyrzuciło złe emocje. Warto urządzić w domu kącik z zabawkami, w którym maluch czuje się bezpieczne i ma poczucie, że może coś w nim przeżyć.
- Chłopak potrzebuje silniejszych autorytetów, więcej jasnych reguł. Dużą rolę w jego wychowaniu odgrywa ojciec, gdyż to on ma pokazać wzór zachowań. Na przykład, że można być jednocześnie łagodnym i konsekwentnym, że czułość nie wyklucza męskości. W córce natomiast ojciec powinien zaszczepić przekonanie, że mężczyzna może dać kobiecie poczucie bezpieczeństwa.
- Do każdego dziecka należy podchodzić indywidualnie. Nie ma gotowych recept, innych dla dziewczynki i chłopca. Trzeba poznać mocne strony dziecka. Może u nieśmiałego chłopca podnieść poczucie własnej wartości, zastanowić się dlaczego niegrzeczna dziewczynka chce na siebie zwracać uwagę. Ze stroną emocjonalną często nie radzą sobie dzieci ponadprzeciętnie inteligentne.
- Zabawki. To normalne, że dziewczynce kupujemy lalę i wózek, chłopcu ciężarówkę. Warto jednak rozszerzać dziecku świat zabawek. Chłopcy nie muszą tylko budować z klocków, szukać przygód na drzewach, bawić się samochodami i pasjonować sprzętem sportowym. Mogą też pielęgnować kwiaty i haftować serwetki, jeśli to lubią. Niektórzy chłopcy lubią się bawić na przykład kuchnią, czy innymi przedmiotami związanymi z życiem codziennym. Tak samo jak robimy to z córkami, warto wciągać chłopców w uczestniczenie w pracach domowych - razem wieszajmy pranie, ścierajmy kurz. Nie jest o trudne, bo dzieci uwielbiają naśladować dorosłych. Potem nasi synowie będą pomagać swoim żonom. Z kolei dziewczynkom nie zabraniajmy bawić się koparką czy zabawkową wiertarką, jeśli ma na to ochotę. Nie zabraniaj dziewczynce wchodzić na drzewa, wysokie zabawki na placu zabaw i nie ostrzegaj, że tam nie wejdzie, bo jest za słaba i może sobie zrobić coś złego. Nie naciskaj, żeby dziewczynka zajmowała się tylko lalkami, księżniczkami, szyciem ubranek i pomagała tylko mamie w domowych obowiązkach.
- Niech dziewczynka uprawia sport jaki jej pasuje i bawi się w to, co podsunie jej wyobraźnia, takimi zabawkami, jakie jej się podobają.
- Dzieciom, niezależnie od płci, trzeba stwarzać okazję do poznawania faktur, kształtów, konsystencji. Niech przesypują cukier, mąkę, pobrudzą się farbami, błotem, malują, rysują, grają.
- Czasem zdarza się, że rodzice bardzo chcą mieć dziewczynkę a rodzi się chłopiec, albo odwrotnie. Te pragnienia widoczne są potem na przykład w wyborze ubranek czy kolorów przypisanych innej płci. W wychowaniu również to widać. To oczywiście nie jest dobre. Jeśli przekażemy dziecku komunikat: „Wolelibyśmy, żebyś był dziewczynką”, „A miałaś być chłopcem”, nadszarpniemy poczucie wartości dziecka, zaburzymy fundamentalny schemat miłości, polegający na tym, że dziecko kochamy bezwarunkowo. Każdemu dziecku trzeba pokazać, że jest kimś wyjątkowym. Wtedy będzie szczęśliwsze, niezależnie czy to młody mężczyzna czy kobieta.
- Rodzice powinni tak samo wychowywać dzieci i nie przydzielać w domu ról i prac, które wykonują tylko dziewczynki lub tylko chłopcy. Oznacza to, że nie tylko chłopiec może pomagać tacie w pracy w garażu, myć z nim samochodu i grać w piłkę. Może to robić też dziewczynka. Podobnie, chłopiec może pomagać mamie piec ciasteczka albo asystować jej przy kąpieli małej siostrzyczki.
- Nie wolno krytykować dziewczynki za to, że ma ochotę bawić się z kuzynami w typowo "męskie zabawy", ani ośmieszać chłopca, że chce bawić się lalką. W końcu zależy nam na tym, by córka potrafiła się bronić przed agresją, a kolejne pokolenie mężczyzn z radością opiekowało się dziećmi, niańczyło je i przewijało, prawda? To wspaniale, że chłopiec potrafi bawić się jak dziewczynka - poszerza w ten sposób repertuar swoich zachowań, szykuje się do różnych ról, jakie mu w życiu przyjdzie podjąć.
- Naturalne jest też, że chłopcy czasami przebierają się za dziewczynki, i odwrotnie - do takich zachowań pcha dzieci ciekawość i chęć sprawdzania, "jak to jest w cudzej skórze". Nam, dorosłym, takie zachowania niesłusznie kojarzą się z dewiacjami - zupełnie niepotrzebnie wtrącamy się i psujemy dzieciom twórczą zabawę. Warto wiedzieć, że o orientacji seksualnej decyduje to, co dzieje się z hormonami w życiu płodowym dziecka, a także to, jaki model relacji prezentujemy naszemu dziecku. Nie ma zaś znaczenia to, czy nasz synek zakłada na siebie sukienki, czy córeczka lubi chodzić wyłącznie w spodniach.
Uwaga na stereotypy
Rozmawiając o różnicach między dziewczynkami i chłpocami warto wziąć pod uwagę, że wiele z możliwych odpowiedzi - np. chłopcy są lepsi z matematyki - pogłębia tylko stereotypy związane z płcią, a wychowując, powinniśmy unikać przekonań, że któraś z płci jest lepsza od drugiej.
Powiązane artykuły
- Tutaj podaj linki do artykułów w Mamopedii, które są powiązane z twoim tekstem
Źródła:
- http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/72/wychowanie/wychowac-dzi ewczynke-wychowac-chlopca
http://www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3332924.html
http://www.mus.com.pl/index.php?option=com_content&task =view&id=175&Itemid=199
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/wychowanie/ajednaks ieroznia.html -
Chcesz wiedzieć więcej:
Zapytaj eksperta
Komentarz eksperta
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2010-06-16 g 11:34
- Liczba wyświetleń: 3049
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię









© Mamopedia.pl 2010












Bożena Janiszewska
jest psychologiem z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi, a także wykładowcą akademickim, autorką książek dla najmłodszych, poradników dla psychologów i nauczycieli, artykułów....
Czy są różnice w traktowaniu chłopców i dziewczynek w procesie wychowania?
Sposób wychowywania dzieci różnej płci zależny jest od kultury, tradycji, religii, sposobu pojmowania pełnienia ról społecznych itp. Zmienia się zależnie od zmian społeczno-obyczajowych. W naszej europejskiej kulturze, gdzie kładzie się nacisk na równouprawnienie społeczne kobiet i mężczyzn, na partnerstwo w rodzinie, coraz bardziej zacierają się różnice w wychowywaniu chłopców i dziewczynek. Zwyczajowo małe dzieci ubierane są jeszcze w kolory różowe (dziewczynki) i niebieskie (chłopcy), ale i ten zwyczaj powoli zanika.
Czasami zdarza się, że rodzice oczekują narodzin dziecka określonej płci, jeżeli rodzi się dziecko innej płci, to niekiedy wychowywane jest niezgodnie z płcią. Bywa, że chłopcy ubierani są jako małe dzieci w sukienki, nie obcina się im włosów, aby rosnące loki przewiązywać wstążka lub wpinać kolorowe spinki; dziewczynkom zaś kupuje się samochody, uczy się je kopać piłkę lub namawia do majsterkowania. Nacisk społeczny na szczęście niweluje takie sposoby traktowania dzieci.
Rozwój dzieci do lat 3 nie jest zależny od płci dziecka, tak samo rozwijają się zarówno chłopcy, jak i dziewczynki, i dzieci powinny być wychowywane tak samo, niezależnie od ich płci. Warto więc kupować im podobne zabawki – i dziewczynki, i chłopcy powinni mieć klocki, samochody, piłki, lalki, wózeczki, misie itp. Dziewczynki będą rozwijać wyobraźnię przestrzenną przy zabawie klockami, chłopcy zaś, bawiąc się lalką, nauczą się opiekuńczości i okazywania uczuć itp.
Funkcjonuje jeszcze przekonanie, że dziewczynki są bardziej wrażliwe, delikatne i w trudnych dla nich sytuacjach mogą płakać, są pocieszane, przytulane itp. Chłopcy jeszcze dość często w podobnych sytuacjach słyszą, że nie powinni płakać, że powinni być dzielni, że płaczą baby itp. Dorośli zapominają, że łzy i płacz pomagają odreagować napięcie, zmniejszyć ból czy lęk. Wiele osób zastanawia się, czy w świecie nie byłoby mniej agresji, gdyby pozwolić chłopcom i mężczyznom płaczem odreagować stres, przytulić się do bliskiej osoby i ujawniać swe uczucia. Pozwólmy więc naszym dzieciom płakać, cieszyć się tak, jak one tego potrzebują.
W młodszym wieku przedszkolnym dzieci, niezależnie od płci, zachowują się podobnie, bawią się razem, psocą w podobny sposób itp.
Różnice w rozwoju i zachowaniu ujawniają się dopiero w wieku 5 i pół, 6 i pół lat. Uaktywnia się wówczas układ hormonalny i rozwój dzieci zaczyna się różnicować: u chłopców rozwija się bardziej pas barkowy, u dziewczynek – pas miednicowy. U dzieci obojga płci wydłużają się kończyny, ale u chłopców dodatkowo kości grubieją i obserwuje się większy przyrost mięśni itp. W raz z różnicami w rozwoju zależnymi od płci zaczynają się różnicować zainteresowanie i potrzeby. Chłopcy zaczynają mieć większa siłę mięśni i powstaje u nich tzw. głód ruchu (muszą biegać, skakać, siłować się, rywalizować, bić się między sobą itp.). Dziewczynki natomiast zaczynają preferować zwinność, precyzję w poruszaniu się, inne rodzaje zabaw, mają większą zdolność w rysowaniu itp. Powoli obserwuje się także zmiany w twardości włosów (u dziewczynek są delikatniejsze), w podściółce tłuszczowej itp. Dopiero wtedy powinno zaczynać się nieco inne traktowanie dzieci zależne od płci.
Warto jednak pamiętać, że nasze dzieci niezależnie od płci wyrosną na ludzi. Powinny więc umieć radzić sobie w życiu – umieć wiele rzeczy (prać, sprzątać, prasować, gotować itp.). Powinny mieć wpojony odpowiedni system wartości i te wartości kultywować. Różnice w zakazach i nakazach dotyczących chłopców i dziewcząt wynikają głównie z obaw o bezpieczeństwo i dobry start życiowy. Warto, by matki oraz ojcowie wychowywali swych synów tak, by w przyszłości byli dobrymi mężami i ojcami, a córki – dobrymi żonami i matkami. Nasze dzieci powinny być uczone szacunku do ludzi, partnerstwa rozumianego tak, że różnimy się między sobą, ale żadna płeć nie jest gorsza czy lepsza niż druga, że podejmujemy role społeczne w zależności od roli biologicznej, od możliwości i predyspozycji.