Bujanie, huśtanie
Edytuj artykułCzy zastanawiałaś się dlaczego właściwie kołyszesz dziecko, aby je uspokoić? Albo co powoduje, że niemal wszystkie dzieci lubią się huśtać?
Od chwili narodzin dzieci lubią być w ruchu. Nic dziwnego. Są do niego przyzwyczajone. W brzuchu mamy niemal cały czas się poruszały. Każdy jej krok, każdy ruch powodował ich przemieszczenie. Dlatego po urodzeniu czują się nieswojo, leżąc w stabilnym łóżeczku. To właśnie kołysanie, huśtanie, bujanie jest dla nich czymś naturalnym.
Kiedy nosisz dziecko na rękach, kołyszesz je na leżaczku albo bujasz na koniku, stymulujesz układ przedsionkowy mózgu malucha. To on odpowiada za prawidłowe reakcje ciała podczas zmian położenia w przestrzeni i za reakcje na przyspieszenia, jakim podlega ono w ruchu. Badania wskazują, że dzieci, które w pierwszych latach swego życia otrzymały odpowiednią stymulację układu przedsionkowego, są spokojniejsze, mniej płaczą, szybciej rosną i prędzej zdobywają kolejne umiejętności (siadanie, raczkowanie, chodzenie). Lepiej też umieją się koncentrować, a dzięki temu nauka nie sprawia im trudności.
Zazwyczaj dzieci same domagają się stymulacji przedsionkowej. Około 6–8 miesiąca przechodzą fazę podskakiwania w łóżeczku (to też forma stymulacji). Czasem rodzice mogą również zaobserwować, jak przed snem maluszek porusza główką na boki, jakby chciał, aby świat zawirował – to ułatwia mu zasypianie. Takie zachowanie jest jak najbardziej normalne i ma nawet swoją nazwę (iactatio capitis nocturna).
Tak więc bujajmy nasze maleństwa, ponieważ tego one właśnie potrzebują. Ale też pamiętajmy żeby wsłuchać się w potrzeby dziecka aby wyczuć kiedy bujanie zacznie być nawykiem a nie potrzebą!
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2011-05-11 g 12:48
- Liczba wyświetleń: 495
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- gochaa_p 2011.05.11 g 12:48









© Mamopedia.pl 2010














Komentarze
Zaloguj się aby skomentować