Mało pokarmu?
Edytuj artykułKobiecie karmiącej piersią często wydaje się, że ma za mało mleka, gdy:
- maluszek domaga się nieustannie piersi,
- dziecko chce zmienić kilkakrotnie pierś w czasie karmienia,
- piersi zrobiły się sflaczałe lub mniej pełniejsze niż zwykle,
- lęka się, słysząc wokół komentarze innych matek, które "nie karmiły, bo nie miały pokarmu".
Tymczasem naprawdę bardzo rzadko zdarza się, by rzeczywiście kobiecie brakowało pokarmu. Jeśli dziecko dobrze przybiera na wadze, trzeba pamiętać, że laktacja nie znika sama z siebie.
Skąd takie objawy?
U dziecka są okresy, kiedy gwałtownie jego apetyt jest większy. Częściej chce ssać pierś, szybko ją opróżnia. Ten okres często jest nazywany kryzysem laktacyjnym. W rzeczywistości to nie żaden kryzys, a raczej skok apetytu u dziecka. Mija, gdy piersi pod wpływem stymulacji dostosują się do nowych potrzeb dziecka. Tzw. skoki rozwojowe przypadają na ok. 2.,6. i 9. miesiąc życia.
Wszystko jest w porządku, gdy:
- noworodek aktywnie ssie pierś, słychać odgłos połykania co najmniej przez kilka minut,
- przybiera na wadze 110-220 gram na tydzień,
- moczy 6-8 pieluszek i robi 2-5 kupek na dobę,
- czujesz, jak pokarm spływa do piersi kanałami mlekowymi (mrowienie i napięcie) - nie miesiączkujesz co najmniej przez 3 miesiące po porodzie
Gdy rzeczywiście masz za mało mleka
Aby to ustalić, najlepiej skonsultuj się z doradcą laktacyjnym, który: - sprawdzi przyrosty masy ciała dziecka, - wykluczy niedorozwój gruczołu mlekowego, - będzie mógł ustalić, czy problem wynika rzeczywiście z niedostatecznej produkcji mleka, czy może ze złej techniki ssania albo za rzadkiego karmienia, - będzie próbował ustalić, czy problem wiąże się z tym, czy dziecko jest dopajane, dokarmiane, dostaje smoczek, butelkę, - rozważy, czy może to mieć związek z przyjmowaniem leków mogących zmniejszyć produkcję mleka (np. pseudoefedryna, estrogeny) albo paleniem papierosów.
Co robić
Gdy wszystko jest w porządku, a mimo wszystko się niepokoisz to znajdź sposoby na uspokojenie. Stres blokuje laktację i powoduje zwężenie przewodów mlekowych,co utrudnia wypływanie mleka. O problemie z karmieniem można porozmawiać z kimś, kto Cię zrozumie, np. z położną . Gdy przystawiasz dziecko do piersi, staraj się być odprężona. Doświadczone położne mówią, że "pokarm jest w głowie", czyli zależy od wiary mamy we własne siły.
Gdy masz rzeczywisty problem (dziecko słabo przybiera na wadze):
- możesz utrzymać karmienie piersią z dokarmianiem. Warto jednak pamiętać, że przy braku poprawy techniki ssania dokarmianie będzie potrzebne raczej na stałe.
Rady na początek karmienia
- Uwierz w siebie, NA PEWNO wykarmisz swoje dziecko.
- Zapewniej sobie i dziecku spokój.
- Nie krepuj się prosić bliskich o to, aby wyręczyli cię z obowiazków domowych.
- Jak najczęściej przystawiaj dziecko do piersi.
- Możesz wziąć na noc maluszka do siebie do łóżka.
- Zmieniaj pozycję przy kolejnym karmieniu, znajdź taką, w której maluszek będzie długo i aktywnie ssał pierś.
- Karm dziecko z dwóch piersi.
- Daj sobie i dziecku czas. Możesz położyć się do łóżka z maleństwem na cały dzień i jak najczęściej podawać mu pierś. Pamiętaj, że im więcej maluszek bedzie ssał pierś, tym więcej pokarmu piersi będą produkować. Karm dziecko wtedy, kiedy ma na to ochotę lub kiedy wykazuje objawy, że jest głodne (np.wkłada paluszki do buźki,płacze). Jezeli nie masz możliwości poleżeć sobie cały dzień, to staraj się karmić maluszka co 1,5-2 godziny. Najlepiej jak maluszek je co najmniej 10-12 razy na dobę.
- Zwróć uwagę na karmienie nocne. Im większy poziom prolaktyny we krwi, tym wieksza produkcja mleka. Mleko nocne jest bardziej tłuste i kaloryczne.
- Jeżeli maluch przysypia po połknięciu kilku łyków mleka, nie najada się, gdyż mleko pierwsze jest wodniste i zawiera tylko 1-2 % tłuszczu. Natomiast Twoje piersi otrzymują informacje, że taka ilość pokarmu wystarcza i zmniejsza produkowanie mleka. Maluszek powinien ssać pierś co najmniej 5-10 minut, by zaspokoił mlekiem nastepnym, które jest bardziej tłuste i wartościowe (zawiera 5-6 % tłuszczu, białka i cukry). Jeżeli maluszek zasypia szybko przy karmieniu, po karmieniu ściągnij pokarm z piersi. Dla piersi będzie to bodziec do zwiększonej produkcji mleka. Odciągnięty pokarm koniecznie podaj maluszkowi, tak aby nie zaburzyć naturalnego odruchu ssania, np. strzykawką, łyżeczką.
Uwaga: Jeśli dziecko zasypia przy piersi, ale jej nie wypuszcza z buzi, nie należy mu jej od razu zabierać i przystępować do dokarmiania czy ściągania mleka ;) Niech sobie jeszcze potrzyma - mimo braku aktywnego ssania pokarm wciąż spływa po kropelce i jest to właśnie to najtłustsze mleko drugiej fazy. Po pół godzinie można zabrać pierś (mając na uwadze dobro swoich brodawek), podnieść malucha do odbicia i przystawić do drugiej (kai 30).
- Wypijaj dziennie co najmniej 2-2,5, a najlepiej ok. 3 litrów płynów, najlepiej niegazowaną wodę. Mogą być też herbatki ziołowe, które wspomagają laktację. Dziennie możesz wypijać 4 szklanki naparu, nadmiar naparu powoduje kolki.
- Wygodnie ułóż dziecko przy piersi - psychika jest ważna, ale technika również! Jeśli dziecku będzie niewygodnie, nie zechce ssać. Jak układać maleństwo? Główka z kręgosłupem powinna tworzyć jedną linię, dziecko nie może być powyginane. Gdy malec ssie, słyszysz, jak połyka pokarm (przypomina to postękiwanie).
- Połóż się z noworodkiem do łóżka i karm malca tak często, jak ma ochotę ssać. Nawet co pół godziny. Im więcej i częściej ssie, tym będziesz miała więcej pokarmu. Do mózgu płynie wtedy jasny sygnał, że potrzeba większej ilości mleka. Po jednym takim dniu będziesz miała tyle mleka, że na pewno przerwy między karmieniami wydłużą się.
- Odciągaj pokarm laktatorem, aby pobudzić laktację. Rób to w przerwach między karmieniami. Nie bój się, że jeśli odciagniesz mleko, to nie będzie go potem w porze karmienia dla maluszka. Odciągniety pokarm przechowuj w specjalnych pojemniczkach - w porcjach wystarczających na jedno karmienie. W lodówce można go przechowywać 2 dni, w zamrażarce nawet pół roku.
Wypróbowane przeze mnie - polecam:) mareszka
Powiązane artykuły:
Komentarz eksperta
Informacje o artykule:
Autor:
-
- Data utworzenia: 2009-08-13 g 01:35
- Liczba wyświetleń: 2608
-
Edytuj artykuł
Zobacz historię -
- Wyróżniona edycja Ostatnia edycja
- KatarzynaR 2012.02.16 g 12:09
- KatarzynaR 2012.02.16 g 11:30
- monika 2011.11.24 g 19:48
- monika 2009.10.26 g 13:35
- Wiolka271 2009.10.26 g 13:35









© Mamopedia.pl 2010












dr n. med. Iwona Jańczewska
specjalista pediatra, specjalista neonatolog; pracuje w Klinice Neonatologii AM w Gdańsku, a także prowadzi wykłady i zajęcia praktyczne ze studentami. Zajmuje się m.in. leczeniem noworodków...
Jestem mamą 10-tygodniowego dziecka, karmię piersią, ale po południu już mam problem z pokarmem, mój syn mniej śpi i domaga się więcej jedzenia. Czy powinnam go dokarmiać mieszanką?
Jeżeli maluch prawidłowo przybiera na wadze, to warto jeszcze poczekać z wprowadzaniem mieszanki. Podanie butelki staje się zwykle początkiem procesu odstawiania od piersi.
Teraz kiedy laktacja jest ustabilizowana, piersi mogą wydawać się miękkie i puste, nie wypełniają się pokarmem już tak intensywnie jak w pierwszych tygodniach po porodzie, ale w rzeczywistości tak nie jest, dzięki bogatemu unaczynieniu produkują wystarczającą ilość mleka.
Poza tym po południu poziom prolaktyny (hormonu odpowiedzialnego za produkcję mleka) jest nieco niższy i pokarmu może być mniej niż w pozostałych godzinach. Dlatego większość dzieci chce wtedy ssać pierś bardzo często. Dodatkowo niektórym mamom i ich dzieciom zdarzają się tzw. kryzysy laktacyjne. Mogą one wystąpić w okresach zwiększonego zapotrzebowania na pokarm, tzw. skokach rozwojowych. Zwykle występują one około 2.-3. tygodnia życia dziecka, potem koło 6. oraz 8.-12. tygodnia po urodzeniu. Być może Pani maluch znajduje się obecnie w takim momencie. Po kilku dniach intensywnego ssania piersi laktacja zostaje pobudzona i rytm karmień powinien powrócić do normy.