Dieta karmiącej matki
Ja karmiłam coreczke piersia ,jezeli zjadłam np bigos ,a moj a mała sie obudział do cyca to dałam jej cyca ale potem nie bolal ja brzuszek ,jak dałam drugi raz cyca to pozniej pojawiały sie te objawy jak bol brzuszka , to mysle ze tak odrazu ni ewpływa na mleko jakis pokarm tylko troche czasu potem
Z tym bywa bardzo różnie - niektóre dzieci reagują bólem brzuszka albo objawami alergii na to, co zjadła mama, inne są pod tym względem bezproblemowe. Niepożądane objawy najczęściej pojawiają się po kilku godzinach - ale mogą i później. Najlepiej jest po porodzie zacząć od diety lekkostrawnej (bez potraw wzdymających, takich jak kapusta, i mocno alergizujących, takich jak mleko i produkty mleczne, jajka, wołowina, czekolada, cytrusy, orzechy itp) i powoli wprowadzać nowe pokarmy do swojej diety, w niewielkich ilościach i najlepiej pojedynczo - żeby wiedzieć, co ewentualnie szkodzi dziecku. Ale nie ma co popadać w przesadę i całymi miesiącami żyć na gotowanym kurczaku, ryżu i marchewce :)
Jeśli natomiast dziecko ma objawy skazy białkowej, karmiąca mama powinna wyeliminować ze swojej diety nie tylko mleko, ale też wszystkie produkty "mlekopochodne" - czyli jogurty, śmietanę, masło, wołowinę oraz to, co może zawierać mleko ukryte - na przykład bułki pszenne.
1. Ja karmiłam sama piersią do 6 miesiąca ale tylko przez pierwy miesiąc trzymałam ścisłą dietę. Potem po mału wprowadzałam normalne posiłki (oczywiście ograniczając smazone czy wzdymające potrawy). Od czasu do czasu jadłam produkty mleczne i córci nigdy nic nie było. Dopiero gdy zaczeła pić też mleko modyfikowane zaczeła ujawniac się u niej skaza białkowa.
**Kolejna sprawa indywidualna i wymagająca obserwacji dziecka. Wiadomo, że od początku warto powoli wprowadzać nowe pokarmy do diety ale też nie ma co przesadzać i się katować, tym bardziej, że z reguły w szpitalu jest już podawane "normalne" jedzenie. Jeśli kobieta jadła praktycznie wszystko w czasie ciąży to również do dziecka docierały te składniki. Tak więc może byc do niektórych potraw przyzwyczajone - jeśli tak można powiedzieć. Napewno warto wprowadzać prdukty oddzielnie, jeśli zdecydujemy się na zjedzenie cytrusów to lepiej zjeść tylko pomarańcze, a nie pomarańcze i arbuza, bo wtedy trudno wyeliminować to co dziecku "nie pasuje", a przede wszystkim trudno określić co konkretnie zaszkodziło. Ja od początku jadłam normalnie, a już po trzech tygodniach zjadłam nawet troszkę kapusty kiszonej do obiadu. Moje dziecko nie miało kolek ani problemów z brzuszkiem, choć zrezygnowałam z brokułów, bo jedynie po tym warzywie maluch był marudny i miał wzdęcia. Napewno zrezygnuj ze słodkich napojów gazowanych, soków słodzonych aspartamem, kostek warzywnych, jedzenia instant zawierającego glutaminan sodu, zrezygnuj z konserwantów, sztucznych barwników, NIE PIJ ALKOHOLU. A tak jedz to na co masz ochotę ALE obserwuj reakcje malucha. Mandarinios**
Z przenikaniem smaków do jedzenia bywa różnie. Raz z pierwszym jedzeniem będą kłopoty a raz w ogóle. Osobiście, gdy miałam dylemat w pogotowiu stał Espumisan, który podawałam zaraz po jedzeniu zapobiegawczo stosując parę kropelek specyfiku.
MamaKini
Witam! Ja karmiłam Laurę piersią rok i 2 miesiące. Dietę trzymałam przez pierwsze 3 miesiące. Nie jadłam wtedy potraw wzdymających oraz smażonych, ograniczałam też mleko i jego przetwory bo mała miała objawy alergii na mleko krowie. Laura nigdy nie miała kolki- nie wiem czy przez dietę którą stosowałam, ale myślę że na początku warto uważać z jedzeniem.
Pozdrawiam pidzamka81
Ja jadlam prawie wsyztko i nic malej nie bzlo w 3 mieiacu.. chyba w 4 grochowke i nic malej cale szczecie nie bzlo... ale uwaga... nie wszyscy tak mogą :P
Do 3 miesiąca życia dziecka byłam na diecie- nie jadłam nic wzdymającego i smażonego, później stopniowo rozszerzałam swoją dietę obserwując dziecko. Obyło sie bez kolek;)
wiecej o diecie karmiacej mamy TUTAJ - Mag_Pawlak
Odpowiedzi:
Ja jadłam prawie wszystko, bez produktów wzdymających oraz jak najmniej smażonego, tak trzymałam do 5 miesiąca, raz zjadłam grochówkę i bigos, i Natalia miała kolki, więc wstrzymałam się od takiego jedzenia. Od 5 miesiąca jem w sumie wszystko, tylko z czasem coraz zwiększałam ilość smażonych produktów, bo najpierw jadłam na parze. Jadłam czekoladę, cytrusy, truskawki, piłam mleko i czarną herbatę i Natalii nic nie było, ale na te produkty trzeba uważać, więc mamusie nie szalejcie ;) Teraz jedynie Natalia ma uczulenie na truskawki, ale dlaczego...
Informacje o pytaniu
Autor:
-
- Data dodania: 2009-08-16 g. 15:58








© Mamopedia.pl 2010







Komentarze
Zaloguj się aby skomentować